Niezwykła operacja w Wielkiej Brytanii. 84-latek uratował swojego zięcia
Ian Tonks dostał drugą szansę na życie po tym, jak jego 84-letni teść oddał mu nerkę - informuje serwis "The Mirror". To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.
Najważniejsze informacje
- 84-letni Graham Sisson oddał nerkę zięciowi, Ianowi Tonksowi, ratując mu życie.
- Do przeszczepu doszło w listopadzie 2024 r. w Manchester Royal Infirmary; obaj wrócili do zdrowia.
- O swojej historii opowiedzieli w programie „This Morning” w ITV.
Ian Tonks, 49-latek z Wielkiej Brytanii, przez lata żył z konsekwencjami choroby autoimmunologicznej, która osłabiła skuteczność wcześniejszego przeszczepu nerki. Po sześciu latach od pierwszej operacji pojawiły się powikłania, a jego codzienność wypełniły dializy oraz rygorystyczne ograniczenia. Jak podaje "The Mirror", jego sytuację odmieniła decyzja 84-letniego teścia, Grahama Sissona, który po przeprowadzeniu badań został zakwalifikowany jako dawca.
Kluczowy moment przyszedł jesienią 2024 roku, gdy stan Iana gwałtownie się pogorszył. Operację planowano na sierpień, ale ze względu na zdrowie pacjenta termin przesunięto. W pewnym momencie sytuacja była na tyle dramatyczna, że lekarze dawali Ianowi zaledwie "12 godzin życia". Procedury przyspieszono i ostatecznie do przeszczepu doszło w listopadzie 2024 r. w Manchester Royal Infirmary.
Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 09.04
Po operacji obaj spędzili kilka dni w szpitalu i pomyślnie przeszli rekonwalescencję. W rozmowie z prowadzącymi program "This Morning" Rochelle Humes i Joelem Dommettem Ian mówił o relacji z teściem.
Mamy teraz niesamowitą więź. Zawsze dobrze się dogadywaliśmy z oczywistych powodów, ale teraz jesteśmy bardzo blisko - zapewnił.
"Widziałem, jak z dnia na dzień słabnie"
Graham Sisson wyjaśnił na antenie motywację, która popchnęła go do oddania narządu. -- Widziałem, jak praktycznie z dnia na dzień słabnie. Kilku członków rodziny próbowało już oddać mu nerkę, ale z różnych powodów nie mogli - powiedział. Mimo wątpliwości związanych z wiekiem Graham Sisson zgłosił się na badania i został zakwalifikowany jako dawca.
Sisson opisał, że po telefonie do zięcia szybko rozpoczęli badania zgodności. - Po prostu zadzwoniłem do Iana i powiedziałem, że chciałbym spróbować i zobaczyć, czy się uda. Ku naszemu zaskoczeniu okazało się, że jesteśmy zgodni - podkreślił. I tak 84-latek stał się najstarszym żywym dawcą nerki w Wielkiej Brytanii.
Wdzięczność dla zespołu medycznego
Po udanym przeszczepie Tonks porównał swoje doświadczenie do wygranej, która zmienia codzienność. - To jak loteria życia. Nie wygrywasz pieniędzy, ale to jest jak loteria życia, kiedy dostajesz taką szansę - powiedział. Jak relacjonuje „The Mirror”, dzięki operacji wrócił do aktywności i odzyskał niezależność po latach ograniczeń.
Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.