Niezwykła pełnia nad Polską. Niebo rozświetli Truskawkowy Księżyc
W nocy z 29 na 30 czerwca mieszkańcy Polski będą mogli obserwować wyjątkowe zjawisko astronomiczne. Czerwcowa pełnia, nazywana Truskawkowym Księżycem, zbiegnie się tym razem z tzw. mikroksiężycem. Nasz naturalny satelita znajdzie się blisko największego oddalenia od Ziemi, przez co jego tarcza będzie wyglądała na nieco mniejszą niż zwykle.
Choć sama nazwa może kojarzyć się z nietypowym kolorem, Truskawkowy Księżyc nie oznacza, że satelita przybierze barwę czerwonych owoców. Określenie pochodzi z tradycji rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej i nawiązuje do okresu dojrzewania dzikich truskawek.
Czym jest Truskawkowy Mikroksiężyc?
Czerwcowa pełnia od wieków miała różne nazwy. W kulturach europejskich określano ją m.in. jako Miodowy Księżyc, Różany Księżyc czy Księżyc Kwitnienia, ponieważ przypada na początek astronomicznego lata.
W 2026 r. zjawisko będzie dodatkowo wyjątkowe, ponieważ pełnia nastąpi w pobliżu apogeum — punktu orbity, w którym Księżyc znajduje się najdalej od Ziemi.
Efekt będzie jednak subtelny. Tarcza Księżyca będzie około 7 proc. mniejsza niż podczas przeciętnej pełni i wyraźnie mniejsza niż w czasie tzw. superpełni. Różnica dla większości obserwatorów będzie trudna do zauważenia bez porównania zdjęć.
Księżyc wyjątkowo nisko nad horyzontem
Najciekawszym elementem tegorocznej pełni nie będzie jednak jego rozmiar, ale położenie na niebie.
Pełnia przypada niedługo po przesileniu letnim, gdy Słońce znajduje się najwyżej nad horyzontem w całym roku. Ponieważ pełny Księżyc znajduje się wtedy po przeciwnej stronie Ziemi niż Słońce, jego nocna trajektoria będzie wyjątkowo niska.
Dla obserwatorów w Polsce oznacza to, że przez dużą część nocy Księżyc będzie widoczny stosunkowo blisko południowego horyzontu. To charakterystyczne dla czerwcowych pełni na półkuli północnej.
Czy Księżyc będzie czerwony lub pomarańczowy?
Wiele osób kojarzy wyjątkowe pełnie z intensywnymi kolorami. W przypadku Truskawkowego Księżyca nie chodzi jednak o zmianę barwy samego satelity.
Pomarańczowe lub czerwone odcienie mogą pojawić się krótko po jego wschodzie. Dzieje się tak dlatego, że światło Księżyca przechodzi wtedy przez grubszą warstwę atmosfery. Powietrze silniej rozprasza niebieską część światła, przez co dominują cieplejsze barwy — żółte, pomarańczowe i czerwone.
Na wygląd Księżyca wpływają także warunki atmosferyczne, m.in. wilgotność, zapylenie powietrza czy obecność dymu.
Jak najlepiej obserwować zjawisko?
Do zobaczenia Truskawkowego Mikroksiężyca nie potrzeba specjalistycznego sprzętu. Wystarczy znaleźć miejsce z dobrym widokiem na południowo-wschodni horyzont.
Najlepsze efekty dadzą:
- obserwowanie Księżyca tuż po jego wschodzie wieczorem 29 czerwca — wtedy może wydawać się większy dzięki tzw. iluzji księżycowej,
- wybór miejsca z dala od miejskich świateł,
- sprawdzenie prognozy pogody i zachmurzenia,
- użycie lornetki, jeśli chcemy zobaczyć więcej szczegółów powierzchni.
Najbardziej efektowne zdjęcia powinny powstać właśnie podczas wschodu, gdy Księżyc będzie znajdował się nisko nad horyzontem.
Choć mikroksiężyc nie będzie spektakularnie różnił się wielkością od zwykłej pełni, połączenie kilku zjawisk sprawia, że warto zwrócić na niego uwagę. Niska trajektoria nad polskim niebem, możliwość zobaczenia cieplejszych barw podczas wschodu oraz wyjątkowa nazwa sprawiają, że noc z 29 na 30 czerwca będzie dobrą okazją dla miłośników astronomii i fotografii.