"Niezwykły przedmiot". Jak on się tam znalazł? Odkrycie w lesie
Na terenie Nadleśnictwa Lubaczów doszło do zaskakującego odkrycia. W ziemi znaleziono kościelną kadzielnicę z przełomu XIX i XX wieku.
Informację o odkryciu w Nadleśnictwie Lubaczów przekazał profil "Profesor Detektorysta". Jak czytamy, podczas poszukiwań w leśnictwie Dziewięcierz detektorysta Tomasz Kornaga natrafił na "niezwykły przedmiot".
Chodzi o kościelny trybularz, czyli kadzielnicę liturgiczną z przełomu XIX i XX wieku. - Znalezisko zostało natychmiast zgłoszone do Podkarpackiego WKZ, a dziś znajduje się pod opieką Muzeum Kresów w Lubaczowie, gdzie przejdzie konserwację - przekazał "Profesor Detektorysta".
Póki co nie wiadomo, jak ten przedmiot znalazł się w lesie. Możliwe, że został zakopany na tym obszarze w okresie wojny lub nawet wcześniej. Istnieje też hipoteza, że jest to "ślad po zapomnianej kaplicy". Odkrywcy donoszą, że – kilka lat temu w tym samym nadleśnictwie odnaleziono również monstrancję.
Kadzielnica jest używana podczas odprawiania liturgii. W trakcie mszy wewnątrz kociołka, do którego jest zamontowany łańcuch, żarzą się węgielki wraz z ziarnami kadzidła. Pochodzący z tego procesu dym służy do okadzania ołtarza przez duchownego.
Zwyczaj okadzania pochodzi jeszcze z czasów Starego Testamentu. Jednak same trybularze weszły do użycia tak naprawdę około IV w n.e.. Początkowo okadzanie odbywało się stricte podczas określonych uroczystości, jednak z czasem stało się stałym elementem każdej mszy.