Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
JAR
|

Ninja doprowadził policjantów do pijanego kierowcy. Chował się w zaroślach

16
Podziel się:

Policyjny pies służbowy Ninja doprowadził funkcjonariuszy do nietrzeźwego kierowcy, który spowodował kolizję i uciekł z miejsca zdarzenia. Mężczyzna porzucił pojazd, pobiegł na jedno z krakowskich osiedli i ukrył się w zaroślach. Dzięki instynktowi czworonoga, pirat drogowy został zatrzymany. Odpowie za spowodowanie kolizji oraz jazdę pod wpływem alkoholu.

Ninja doprowadził policjantów do pijanego kierowcy. Chował się w zaroślach
Pies Ninja doprowadził funkcjonariuszy do pijanego kierowcy (Licencjodawca)

Do zdarzenia doszło 17 lipca w Krakowie. W godzinach porannych mężczyzna z bmw spowodował na autostradzie A4 kolizję z innym pojazdem, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Potem okazało się, że około 10 w okolicach ulicy Mirowskiej ten sam człowiek zjechał z drogi, uderzył w drzewo, porzucił pojazd i uciekł w nieznanym kierunku.

O zdarzeniu poinformowany został oficer dyżurny, który wysłał na miejsce policyjne patrole. Do akcji włączył się również przewodnik psa służbowego Sylwester Antoniak z krakowskiej komendy miejskiej. Pracował tego dnia z psem policyjnym o imieniu Ninja. Owczarek dostał do powąchania dywanik samochodowy i... natychmiast podjął trop!

Jak czytamy w relacji krakowskiej policji, Ninja zaprowadził swojego przewodnika w głąb lasu, a następnie na jedną z osiedlowych z ulic. Oprócz tego do policjantów podeszła osoba, która przekazała, że nieopodal bloku zauważyła dziwnie zachowującego się mężczyznę.

Pies wskazał trop. Pijany kierowca zatrzymany

Funkcjonariusze niezwłocznie pobiegli we wskazane miejsce, gdzie Ninja ponownie wpadł na trop uciekiniera. Poprzez uliczki i schody poprowadził przewodnika dokładnie do miejsca, w którym w zaroślach ukrywał się kierowca bmw. Mężczyzna został zatrzymany, a dalsze czynności z jego udziałem przeprowadzili stróże prawa z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.

Kierowca został poddany badaniu trzeźwości, które wykazało u niego ponad 1,7 promila. Mężczyzna odpowie za spowodowanie kolizji oraz jazdę pod wpływem alkoholu.

Zobacz także: Rozbił samochód na latarni. Pokaz głupoty amerykańskiego kierowcy
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(16)
ffff
2 miesiące temu
To jakieś jaja? Miesiąc temu policyjny pies kogoś znalazł, i to jest "news"? Myślałem, że na tym polega praca tych psów, i nie jest to jakieś wielkie wydarzenie.
obywatelka
2 miesiące temu
i tak należy robić, a nie ścigać pijanego po ulicach miasta dopóki nie rozwali innego samochodu ... szkoda życia i zdrowia przypadkowych osób
Mariusz
2 miesiące temu
A myslalem juz, ze to Ninja z Grochowa.
ZAN65
2 miesiące temu
W tym wypadku to chyba nie instynkt psa lecz jego nos doprowadził do ujęcia uciekiniera. Instynktem to mógł by się wykazać jego opiekun gdyby udało mu się go wytropić.
jfk
2 miesiące temu
i znowu kierowca bolidu młodzieży wijskiej! bmw to nie samochód to stan umysłu!
Jolka
2 miesiące temu
Tylko psiara mogła wymyśleć takie imię dla psa. Nic nie robią tylko oglądają filmy akcji
valdi
2 miesiące temu
A już myślałem że mamy w kraju tajnych najemników na usługach, którzy mogliby wyplenić to zło w naszym kraju...a tu psiak. Ale nie byle jaki psiak. BRAWO NINJA! Micha się należy i głaskanie za uszkiem również :)
chitrtusek
2 miesiące temu
Myślałem że namierzył tuska jak chował złoto z przekrętów
He,he,he.
2 miesiące temu
A ile *twórca* tego pseudo artykułu miał promili płodząc to?
haha
2 miesiące temu
a już myślałam że to grochowski Ninja ;)
Hikari16
2 miesiące temu
Czy tylko ja tu czytam ze zrozumieniem?! Z tytułu tekstu logicznie wynika, że Ninja odnalazł uciekiniera, chowając się w krzakach. Innymi słowy, to pies schował się w krzakach. Cóż, z pewnością to dobry clickbait. Wchodzisz, myśląc że w dalekim kraju jakiś legendarny ninja niczym superbohater łapie przestępcę, ukrywając się w krzakach. Celowo więc nie nadmieniono, że Ninja to pies. Słowo to raczej nie kojarzy się z czworonogami,prawda?!I tak właśnie działa clickbait.
Swojak
2 miesiące temu
Proszę państwa faset nie był pijany on tylko Szymal szaki ,które mu sialy usiec
Wieszcz
2 miesiące temu
A nie mógł go zagryźć? Mam nadzieję że zawinie się następnym razem na jakimś drzewie... do tego prawko nie jest potrzebne
izka
2 miesiące temu
Jaki piękny pies ten Ninja.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić