Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Do dramatycznych wydarzeń doszło w nocy na rzece Łaba w Dzeźnie. Jak informuje niemiecki Welt, dwie młode kobiety znalazły się w śmiertelnym niebezpieczeństwie po tym, jak zaczęły dryfować w dół rzeki na niezdolnym do manewrowania pontonie.
Według ustaleń służb, kobiety oderwały od brzegu pływający ponton należący do Weisse Flotte Dresden. Konstrukcja nie była przystosowana do samodzielnego poruszania się, przez co w ciemnościach bezwładnie unosiła się z nurtem rzeki. Sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli.
Gdy do platformy zbliżyła się łódź ratunkowa straży pożarnej, obie kobiety – w wieku 18 i 20 lat – niespodziewanie wskoczyły do wody. Jak podaje Welt, służby potwierdziły, że były one pod wpływem alkoholu, co dodatkowo zwiększyło ryzyko tragedii.
Holowali auto na dachu. Policja pokazała nagranie
Jedna straciła przytomność, druga dopłynęła do brzegu
Jedna z kobiet bardzo szybko opadła z sił i została wyciągnięta z rzeki przez ratowników. Już na pokładzie łodzi straciła przytomność i zaczęła wymiotować. Druga zdołała samodzielnie dopłynąć do brzegu, jednak na krótko stracono z nią kontakt. Po krótkich poszukiwaniach została odnaleziona przez służby.
W akcji uczestniczyło łącznie około 40 osób – strażacy, policjanci oraz ratownicy wodni. Na Łabie działały dwie szalupy ratunkowe, a dodatkowo do wsparcia poszukiwań wezwano eskadrę dronów. Obie młode kobiety zostały ostatecznie przewiezione do szpitala na dalsze badania.
Jak podaje Welt, służby badają okoliczności zdarzenia i przypominają o skrajnie niebezpiecznych konsekwencjach spożywania alkoholu w pobliżu rzek oraz ingerowania w zabezpieczone jednostki pływające.