Nocne włamanie w Ostrowie Wielkopolskim. Padł strzał, trwa policyjna obława

W nocy z piątku na sobotę w Ostrowie Wielkopolskim doszło do próby włamania do jednego z domów. Policjanci zauważyli włamywacza, a kiedy próbowali go zatrzymać, z pobliskich zarośli padł strzał. Drugiego sprawcy do tej pory nie odnaleziono.

Policja poszukuje drugiego sprawcyPolicja poszukuje drugiego sprawcy; zdj. poglądowe
Źródło zdjęć: © Getty Images | wjarek
Aneta Polak

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę, ok. godziny 3:30. Sprawca próbował się włamać do jednego z domów w rejonie ulic Ledóchowskiego i Strażackiej w Ostrowie Wielkopolskim.

Jak relacjonuje mł. asp. Ewa Golińska-Jurasz, oficer prasowa policji w Ostrowie Wielkopolskim, funkcjonariusze natychmiast udali się na miejsce, gdzie zauważyli jednego z włamywaczy. Gdy próbowali go zatrzymać, z pobliskich zarośli padł strzał.

Nadal szukają drugiego sprawcy

Na szczęście żaden z funkcjonariuszy nie został ranny. Funkcjonariusze zauważyli, że jeden z podejrzanych uciekł z miejsca zdarzenia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Podróże nie zawsze bezpieczne. "Z góry musimy zakładać, że coś może się stać"

Na miejsce skierowano dodatkowe siły, w tym specjalną jednostkę z Poznania. Trwa intensywna obława.

Ustalono, że jednym ze sprawców jest 37-latek, który już wcześniej był notowany przez policję (prawdopodobnie stał na czatach). Według Radia Poznań, mężczyzna, który trafił w ręce ostrowskiej policji, ma 26 lat.

Źródło: epozna.pl, Radio Poznań

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie