Nocny atak Rosjan na Kijów. Tragiczny bilans. Zginęło 14 osób

Co najmniej 14 osób zginęło, a 27 zostało rannych w nocnych atakach Rosji na Kijów i obwód kijowski; wybuchły liczne pożary – poinformowała w środę rano Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy (DSNS).

Zdj. poglądowe z 1 sierpniaZdj. poglądowe z 1 sierpnia
Źródło zdjęć: © Getty Images | Future Publishing
Aneta Polak

Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy (DSNS) przekazała w środę rano, że trwa usuwanie skutków zmasowanego uderzenia. Informacje o bilansie ofiar i skali zniszczeń podaje PAP.

Trwa likwidacja następstw zmasowanego ataku wroga w obwodzie kijowskim. Niestety, podczas ataku 14 ludzi zginęło, a 27 zostało rannych - przekazała DSNS.

Mer Kijowa Witali Kliczko poinformował, że w samej stolicy Ukrainy zginęła jedna osoba, a 24 zostały ranne. "Czworo rannych znajduje się w stanie ciężkim" - napisał w komunikatorze Telegram.

Usłyszeli syreny alarmowe po północy

W mieście po północy włączyły się syreny alarmowe. Kanały monitoringowe na Telegramie wielokrotnie ostrzegały o pociskach balistycznych lecących z Rosji w kierunku Kijowa, a mieszkańcy słyszeli serie głośnych wybuchów.

DSNS przekazała, że akcje ratunkowe trwają w dwóch miejscach w rejonie (powiecie) browarskim, tuż za wschodnimi rogatkami Kijowa, w rejonie buczańskim na zachód od stolicy oraz fastowskim, który leży na południe od niej.

Gaszone są pożary magazynów w kilku miejscowościach. Jak podkreśla PAP, media mówią o centrach logistycznych albo hubach logistycznych.

Wybrane dla Ciebie