"Noszę na szyi". Polski astronauta zabrał ją na orbitę

Sławosz Uznański-Wiśniewski, pierwszy Polak na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), połączył się wirtualnie z młodzieżą w Rzeszowie. Podczas rozmowy opowiedział o swoich wrażeniach z pobytu na orbicie i zdradził, że na pokład ISS zabrał wyjątkowy przedmiot.

Polski astronauta na orbitę zabrał osobiste pamiątki, w tym obrączkę żonyPolski astronauta na orbitę zabrał osobiste pamiątki
Źródło zdjęć: © PAP | Darek Delmanowicz
Malwina Witkowska

Najważniejsze informacje

  • Sławosz Uznański-Wiśniewski połączył się z Politechniką Rzeszowską.
  • Na orbitę zabrał osobiste pamiątki, w tym obrączkę żony.
  • Spotkanie odbyło się w ramach programu edukacyjnego.

Kosmiczne połączenie z Rzeszowem

Sławosz Uznański-Wiśniewski, pierwszy Polak przebywający na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, ponownie nawiązał kontakt z Ziemią. Tym razem uczestniczył w wyjątkowym spotkaniu z młodzieżą zgromadzoną w auli Politechniki Rzeszowskiej.

Rozmowa odbyła się w ramach międzynarodowego programu edukacyjnego Amateur Radio on the International Space Station (ARISS), który umożliwia bezpośrednią łączność radiową ze stacją kosmiczną. Podczas sesji pytań i odpowiedzi astronauta podzielił się osobistym akcentem swojej misji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wyjątkowe nagranie Polaka z kosmosu. Pokazał, jak wygląda Ziemia

Nasz bagaż podręczny nie jest duży, mogłem zabrać ze sobą około kilograma własnych rzeczy. Wziąłem obrączkę żony, którą noszę na szyi - wyznał Uznański-Wiśniewski.

Sławosz Uznański-Wiśniewski w kosmosie

W rozmowie poruszono również temat codziennego życia i wyzwań, jakie wiążą się z funkcjonowaniem na stacji kosmicznej. Uznański-Wiśniewski zwrócił uwagę na znaczenie wcześniejszych doświadczeń zawodowych. - Ciężkie godziny spędzone w laboratorium, wtedy kiedy coś nie działało. Tak samo tutaj jesteśmy otoczeni przez różne systemy i musimy sobie poradzić z różnymi sytuacjami - powiedział.

Nie zabrakło również wątków związanych z polską kulturą. Astronauta przyznał, że zadbał o kulinarne akcenty z ojczyzny i podzielił się daniem z załogą. – Cieszyłem się, że mogłem zabrać ze sobą polski przysmak, podzielić się nim z innymi członkami załogi. Zapewniam, że wszystkim smakowały - oznajmił.

Wydarzenie w Rzeszowie stanowiło część szerszego programu edukacyjnego organizowanego przez Polską Agencję Kosmiczną (POLSA) we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną (ESA). Jak zapowiedzieli organizatorzy, planowane są kolejne łączności z uczniami i studentami w innych miastach, w tym z Warszawą.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie