Najważniejsze informacje
- Według doniesień ulice Nowosybirska pospiesznie odnowiono tuż przed wizytą Władimira Putina.
- Jak wynika z danych Funduszu Opinii Publicznej, w lipcu notowania Putina spadły do **66 proc.**, najniżej od początku wojny w Ukrainie w 2022 r.
- Wyjazd na Syberię nastąpił mniej niż dobę po tym, jak rosyjski Sąd Najwyższy zablokował partii "Jabłoko" start w wyborach parlamentarnych.
W pierwszych miesiącach tego roku Władimir Putin rzadko opuszczał Moskwę. Media wiązały to m.in. z kwestiami bezpieczeństwa. Jak podkreśla "The Times", teraz sytuacja wygląda inaczej. Według dostępnych informacji rosyjski prezydent w niespełna trzy tygodnie odwiedził już sześć miast. Jednym z nich był Nowosybirsk na Syberii.
Wizyta Putina wywołała w mieście dodatkowe porządki i przyspieszenie części prac. Jak relacjonują media, przed przyjazdem prezydenta przyspieszono m.in. asfaltowanie dróg, naprawę chodników i koszenie trawy.
WIDEONagranie z S-17 obiegło internet. Policja nie ma wyjścia. Jest apel
Mieszkańcy szybko zwrócili na to uwagę. Jeden z nich ironicznie skomentował sytuację w mediach społecznościowych, pisząc, że miasto jest niemal przebudowywane w trzy dni. Dodał, że gdyby Putin odwiedzał Nowosybirsk częściej, być może w ciągu roku powstałoby całkiem nowe miasto.
Nowa strategia Putina. Sondaże, paliwo i skutki wojny w Rosji
Analitycy sugerują, że częste podróże Władimira Putina po Rosji mogą mieć związek z próbą utrzymania jego popularności. Według Funduszu Opinii Publicznej, ośrodka badawczego powiązanego z Kremlem, w lipcu poparcie dla rosyjskiego prezydenta spadło do 66 proc. To najniższy poziom od początku wojny w Ukrainie w 2022 r.
Zwrócono również uwagę na coraz większy wpływ wojny na codzienne życie Rosjan. Media informują o skutkach ukraińskich ataków dronowych i rakietowych, w tym o problemach z paliwem, przerwach w dostępie do internetu i ofiarach. Podobne sytuacje miały pojawiać się podczas wcześniejszych wizyt Putina na Syberii.
Podczas jego wizyt w Irkucku i Krasnojarsku ceny benzyny miały zostać obniżone, prawdopodobnie na oficjalne polecenie. Po wyjeździe prezydenta ceny miały jednak ponownie gwałtownie wzrosnąć - podkreśla "The Times".
Mieszkańcy Nowosybirska informowali na Telegramie o ograniczeniach wprowadzonych przed przejazdem kolumny Władimira Putina. Osobom mieszkającym w budynkach i akademikach przy trasie przejazdu miano zakazać podchodzenia do okien oraz korzystania z urządzeń elektronicznych. Wprowadzono także ograniczenia dotyczące hulajnóg elektrycznych.
Wizyta na Syberii odbyła się niespełna dobę po decyzji Sądu Najwyższego, który zakazał partii Jabłoko udziału w wyborach parlamentarnych. Stało się to zaledwie kilka dni po tym, jak podporządkowana Kremlowi komisja wyborcza formalnie dopuściła ugrupowanie do startu.
Jabłoko prowadziło kampanię pod hasłem "Za pokój i wolność" i było jedyną partią w Rosji z wyraźnie antywojennym programem. Przywołano również badania niezależnego Levada Center, które w Rosji ma status "zagranicznego agenta".
Wynika z nich, że choć 66 proc. Rosjan deklaruje poparcie dla wojny, jednocześnie 62 proc. chce rozpoczęcia rozmów pokojowych, a 28 proc. opowiada się za kontynuowaniem działań zbrojnych. Autorzy badania zwrócili też uwagę, że co piąty Rosjanin nie śledzi w ogóle informacji o wojnie.