Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Karolina Sobocińska
Karolina Sobocińska
|
aktualizacja

Nowe fakty ws. małżeństwa z Kiełpina. 14-letni syn powiedział, że nie zabił rodziców

125
Podziel się:

W miejscowości Kiełpin w woj. mazowieckim w jednym z domów znaleziono ciała małżeństwa w wieku 42 i 50 lat. W związku ze sprawą zatrzymano 14-letniego syna pary, który akurat przebywał w kinie. Nastolatek powiedział, że nie zabił rodziców. Sprawa jest bardzo zagmatwana – powiedziała "Onetowi" osoba znająca kulisy śledztwa.

Nowe fakty ws. małżeństwa z Kiełpina. 14-letni syn powiedział, że nie zabił rodziców
Zdjęcie ilustracyjne (PAP)

W domu jednorodzinnym w Kiełpinie niedaleko Warszawy znaleziono ciała małżeństwa w wieku 42 i 50 lat. Jak dowiedział się Onet, znalazł je mieszkający po sąsiedzku ojciec nieżyjącego mężczyzny. Jak udało się ustalić dziennikarzom portalu, ciała były już w znacznym stopniu rozkładu, miały ok. dwóch tygodni i były poszarpane przez psy.

To małżeństwo i dziadkowie mieszkali praktycznie na jednym podwórku. Aż dziw bierze, że dziadków nie zaniepokoił fakt, że przez tak długi czas nie widzieli syna i synowej – powiedział Onetowi jeden z policjantów.

Dziwne zachowanie syna

W poniedziałek 8.08. zatrzymano syna pary. Nastolatek przebywał w kinie. Jego zachowanie zostało uznane za co najmniej dziwne. Chłopca przewieziono do Policyjnej Izby Dziecka w Łodzi.

14-latek twierdzi, że rodzice nagle umarli, a on się wystraszył, nie wiedział, co ma zrobić i dlatego nikogo o tym nie poinformował — relacjonowała portalowi osoba znająca kulisy śledztwa.

Dwie wersje zdarzeń

Jak do tej pory śledczy zakładają dwie wersje zdarzeń. Wstępne ustalenia stwierdziły, że mężczyzna był ginekologiem, ale rok temu rzucił pracę, a małżeństwo nadużywało rozmaitych substancji.

Stąd też pierwsza wersja zdarzeń - przedawkowanie. Druga zaś zakłada, że małżeństwo zostało zamordowane. Ciężko jest jednak cokolwiek ustalić, ze względu na duży rozkład ciał w chwili znalezienia.

Kluczowa będzie sekcja zwłok, bo przy tak znacznym stopniu rozkładu ciał nie wiadomo co może wykazać — podkreślił informator serwisu.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(125)
Olek
miesiąc temu
Chore domysły,wypisujecie bzdury.Nikt nic nie wie a udaje policjanta,prokuratora,psychologa i knuje.
Jestem _z_mia...
miesiąc temu
Nie jestem zaskoczony. Rodzice pewnie mieli już dosyć oglądania wiadomości o 19,30 w TVP. Na "trzeźwo" się nie dało
dekan
2 miesiące temu
to wszystko wina Tuska.
Massovsky
2 miesiące temu
Nie wierzyłem że coś przebije ten artykuł ale zobaczywszy komentarze musiałem zweryfikować i zmienić podejście. Was nie można sądzić, was trzeba leczyć
Robotnik
2 miesiące temu
Taki piękny zawod i rzucił. Nie kurzy sie i rece ciepło.
Kag
2 miesiące temu
Ale o co chodzi z tymi psami ?Skad psy ,czyje ?Psy nadgryzly zwloki ? Horror!
Rachon
2 miesiące temu
To z pisem przyszlo , to cale zło
Gość
2 miesiące temu
Jeżeli nadużywali substancji psychoaktywnych, a ojciec rzucił pracę już rok temu, jak było podane, to byli ćpunami. Nie dziwie się, że dziadkowie się od nich odcięli. Kto wie, co się tam działo. Może chłopak był zadowolony, że piekło się skończyło.
zwykły człowi...
2 miesiące temu
nie wiedział od dwóch tygodni co ma zrobić więc udał się do kina policja jak to policja szkoda komentować
Synek
2 miesiące temu
Starzy mu kupili smartfona i wychowywał się na grach komputerowych. Gdy starych spotkała śmierć myślał że osiągnęli wyższy level i czekał restart a to był game ower.
Amen
2 miesiące temu
Chłopak w szoku,w końcu całą jego reszta najbliższej rodziny,wpadł w uczuciowy atawizm i szok oraz bezradność egzystencji,nie chciał się z tym pogodzić,że świat obok mu padł. Szok uczuciowy i nieporadność emocjonalna,może też nie był gotów i nie chciał ich pochować,pogrzebać uczuciowo,bo jeszcze chciał ich widzieć,choć nie żyli,ale to najbliższą cała rodzina,jaką miał.Ktora był.
Aniela
2 miesiące temu
MLODZIENIEC CHYBA NIE PAMIETA JAK DZIWISZ
IRKA
2 miesiące temu
A CZY TEN 14LATEK W SZKOLE UCZĘSZCZAŁ NA LEKCJE RELIGJI
uLa
2 miesiące temu
Nawet po krótkim kontakcie z takimi ciałami tym smrodem przechodzą strasznie włosy i ubrania....i naprawdę ciężko to usunąć (wiem z ostatniego wykładu z patomorfologii) więc gdyby przebywał tam z ciałami to na odległość by sam śmierdział i wstępie czy do kina by go wpuścili....Myślę że on u dziadków mieszkał a dziadkowie mu "pomagali"....
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić