Najważniejsze informacje
- Departament Stanu USA utrzymał dla Ukrainy **4. poziom ostrzeżenia** i zaleca rezygnację z wszelkich podróży.
- Amerykańska administracja zwraca uwagę, że zagrożenie dotyczy także obszarów uznawanych za nieprzyfrontowe.
- Ambasada USA w Kijowie działa, ale amerykańskich urzędników obowiązują dodatkowe ograniczenia przemieszczania się.
Amerykańskie władze utrzymały dla Ukrainy czwarty, najwyższy poziom zagrożenia i nadal stanowczo odradzają wszelkie wyjazdy. Powodem jest trwająca wojna oraz ryzyko ataków, które mogą wystąpić w różnych częściach Ukrainy.
Jak podaje UNIAN, w komunikacie zaznaczono, że zagrożenie nie dotyczy wyłącznie obszarów położonych w pobliżu frontu. Rosyjskie wojska nadal przeprowadzają ataki z wykorzystaniem rakiet i dronów, a ich celem mogą być także miasta i regiony oddalone od linii walk. Oznacza to, że nawet przebywanie z dala od bezpośrednich działań wojennych nie eliminuje ryzyka.
W zaleceniach Departamentu Stanu USA znalazło się również jednoznaczne ostrzeżenie dotyczące charakteru rosyjskich ataków. Amerykańskie władze podkreślają, że zagrożenie dla osób przebywających na Ukrainie pozostaje wysokie, dlatego zalecają obywatelom USA, aby nie podróżowali do tego kraju.
WIDEOPobili 14-latka za szalik. Policja publikuje nagranie z rozboju
Wojna Rosji z Ukrainą trwa. Także regiony oddalone od frontu są narażone na rosyjskie ataki rakietowe i uderzenia dronów - czytamy w rekomendacjach.
Nowe ostrzeżenie USA. Amerykanie mają omijać Ukrainę
Amerykańskie władze zaznaczyły, że sytuacja bezpieczeństwa w Ukrainie może zmienić się w bardzo krótkim czasie. Osoby, które mimo ostrzeżeń zdecydują się na pobyt w tym kraju, powinny być przygotowane na konieczność nagłego wyjazdu, nawet bez wcześniejszego ostrzeżenia.
W komunikacie przypomniano również, że Ambasada USA w Kijowie nadal działa. Jednocześnie amerykańscy pracownicy administracji państwowej podlegają dodatkowym ograniczeniom dotyczącym podróży po Ukrainie. W niektórych przypadkach konieczne jest wcześniejsze uzyskanie specjalnej zgody na przemieszczanie się.
UNIAN przypomina także o skutkach rosyjskich ataków z nocy 29 sierpnia w rejonie buczańskim w obwodzie kijowskim. Doszło tam do pożaru, a następnie eksplozji. W związku ze zdarzeniem czasowo zamknięto trasę Kijów–Czop. Prokuratura Generalna wszczęła śledztwo w sprawie okoliczności detonacji, w tym pod kątem możliwego niedbalstwa służbowego.