Nowe zadania dla jednostki Cheonghae. Seul chce rozszerzyć misję

Anna Wajs-Wiejacka
Południowokoreański niszczyciel - zdjęcie ilustracyjnePołudniowokoreański niszczyciel - zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images

Seul planuje rozszerzyć obszar działań jednostki Cheonghae na wody na południe od Omanu, niedaleko cieśniny Ormuz. Misję mają wesprzeć samolot patrolowy, sprzęt przeciwminowy i zespół saperski – informuje PAP, powołując się na południowokoreańskie media.

Najważniejsze informacje

  • Kontyngent Cheonghae ma działać na wodach międzynarodowych na południe od Omanu.
  • Liczebność misji może wzrosnąć z 320 do 395 żołnierzy.
  • Zmiana mandatu wymaga zgody parlamentu Korei Południowej.

Plan zakłada wyposażenie operującego na morzu niszczyciela w bezzałogowy sprzęt przeciwminowy oraz skierowanie na jego pokład 30-osobowego zespołu saperskiego EOD. Do operacji ma dołączyć również samolot P-8A Poseidon z 45-osobowym personelem, który będzie bazował w Dżibuti. Według PAP działania te mają pomóc w zwalczaniu piractwa, które nasiliło się ponad trzykrotnie.

Zmiana mandatu misji wymaga zgody parlamentu. Wniosek przewiduje także przedłużenie operacji do końca 2027 r. Jednostka Cheonghae od 2009 r. chroni statki handlowe w Zatoce Adeńskiej w ramach misji przeciwko piratom.


WIDEO
Prof. Michta ostrzega. Europa w "bardzo krytycznej sytuacji"

Ograniczenia dla południowokoreańskich żołnierzy

Anonimowy przedstawiciel resortu obrony podkreślił, że "wzmocnienie misji jednostki Cheonghae ma na celu ochronę obywateli Korei Południowej i interesów gospodarczych kraju". Zaznaczył też, że kontyngent zachowa niebojowy charakter, będzie podlegał niezależnemu dowództwu Seulu i nie weźmie udziału w konflikcie na Bliskim Wschodzie.

AFP, powołując się na innego anonimowego urzędnika resortu obrony, podała, że "zakres operacji pozostanie ograniczony do wód międzynarodowych na południe od Omanu". Załoga samolotu patrolowego nie będzie mogła namierzać ani obserwować terytorium Iranu, jego wód terytorialnych ani cieśniny Ormuz.

Znaczenie cieśniny Ormuz dla Korei Południowej

AFP, powołując się na anonimowego urzędnika resortu obrony, podała, że "zakres operacji pozostanie ograniczony do wód międzynarodowych na południe od Omanu". Załoga samolotu patrolowego nie będzie mogła namierzać ani obserwować terytorium Iranu, jego wód terytorialnych ani cieśniny Ormuz.

We wrześniu prezydent Li Dze Mjong wykluczył udział Korei Południowej w tym konflikcie. Teheran ostrzegał natomiast Seul przed wysłaniem wojsk w rejon cieśniny. Przez Ormuz trafia do Korei Południowej ok. 70 proc. ropy naftowej importowanej z Bliskiego Wschodu. Według informacji przytoczonych przez PAP cieśnina została zablokowana przez Iran po rozpoczęciu 28 lutego nalotów USA i Izraela na ten kraj.

Wybrane dla Ciebie