Noworoczna akcja na Śnieżce. Ratownicy GOPR musieli interweniować

Sylwestrowa noc karkonoskich goprowców nie należała do spokojnych. Pracownicy obserwatorium meteorologicznego na Śnieżce wezwali pomoc do turystów, którzy toczyli walkę z niską temperaturą oraz bardzo silnymi podmuchami wiatru.

Ratownicy GOPR pomogli turystomRatownicy GOPR pomogli turystom
Źródło zdjęć: © Twitter

Incydenty w noc sylwestrową pojawiają się co roku. Zazwyczaj służby ratunkowe muszą udzielać pomocy osobom, które ucierpiały podczas zabawy fajerwerkami. Nie brakuje jednak również interwencji związanych z innymi przypadkami. Niektóre z pomysłów poszkodowanych od początku były skazane na porażkę.

O dziwo w noc sylwestrową musieli interweniować ratownicy karkonoskiego GOPRU. Nie czekali długo na pierwszą interwencję w nowym roku. Kwadrans po godzinie trzeciej grupa została wezwana przez pracowników obserwatorium meteorologicznego na Śnieżce. Ci zauważyli turystów, którzy potrzebowali pomocy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Biedroń o sytuacji Tuska. Wspomniał Adamowicza

Noworoczna interwencja na Śnieżce

Chociaż ciężko w to uwierzyć znalazły się osoby, które postanowiły wejść w wysokie góry w ciemnościach podczas sylwestrowej nocy. Jak można łatwo się domyślić, pomysł ten od początku skazany był na niepowodzenie. Turyści nie mogli poradzić sobie zarówno z niską temperaturą powietrza, jak i bardzo silnymi podmuchami wiatru. Na szczęście zostali zauważeni przez pracowników obserwatorium meteorologicznego na Śnieżce, którzy wezwali pomoc.

Ratownicy dotarli do turystów o 5 rano. Szczegóły sprawy zdradził portal rmf24.pl. Kobieta i mężczyzna byli obywatelami Czech. Osoby te wyszły w góry w nieodpowiednich ubraniach. Byli w płaszczach, nie mieli czapek ani raczków. Na szczęście pomoc dotarła do nich w samą porę. Przy pomocy lin sprowadzono ich do podnóża Śnieżki, a potem przewieziono do stacji centralnej GOPR w Jeleniej Górze. Akcja ratunkowa zakończyła się ok. godz. 9:00. Wzięło w niej udział pięciu goprowców.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Atak USA na Wenezuelę. Teraz Trump mówi o Putinie. Ostre słowa
Atak USA na Wenezuelę. Teraz Trump mówi o Putinie. Ostre słowa
Sojuszniczka Trumpa zabrała głos. Jasne stanowisko ws. Wenezueli
Sojuszniczka Trumpa zabrała głos. Jasne stanowisko ws. Wenezueli
Niesie się wideo z Tatr. Turyści ostrzegają się wzajemnie. "Nie ryzykujcie"
Niesie się wideo z Tatr. Turyści ostrzegają się wzajemnie. "Nie ryzykujcie"
Nagle wbiegły przed obiektyw. Ledwo je widać. Wideo trwa tylko minutę
Nagle wbiegły przed obiektyw. Ledwo je widać. Wideo trwa tylko minutę
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach