Noworoczne orędzie Andrzeja Dudy. "Pokazaliśmy to, co w nas najlepsze"

Andrzej Duda wygłosił noworoczne orędzie do narodu. Jak można się było spodziewać, duża część mowy była poświęcona pandemii koronawirusa. "Wykazaliśmy się olbrzymią determinacją i poświęceniem", podkreślił prezydent.

andrzej duda
Źródło zdjęć: © PAP
Dagmara Smykla-Jakubiak

Andrzej Duda podziękował rodakom. W swoim orędziu noworocznym skierował wyrazy uznania i wdzięczność zwłaszcza do tych, "którzy stoją na pierwszej linii frontu walki z pandemią". Prezydent wymienił lekarzy, pielęgniarki, ratowników, diagnostów i innych pracowników służby zdrowia. Podziękował też nauczycielom, przedsiębiorcom, Żołnierzom Wojska Polskiego, funkcjonariuszom innych służb mundurowych i wolontariuszom wspomagającym działania medyczne i opiekuńcze.

My, Polacy, wykazaliśmy się olbrzymią determinacją i poświęceniem. Pokazaliśmy to, co w nas najlepsze: solidarność, życzliwość, gotowość do współpracy, zrozumienie – podkreślił Andrzej Duda.

Noworoczne orędzie Andrzeja Dudy

Prezydent zaznaczył też, że na początku stycznia nikt nie spodziewał się tak ogromnych zmian i trudności. 2020 był rokiem "pełnym wyrzeczeń, dramatów, cierpienia". Andrzej Duda zwrócił się do wszystkich, którzy z powodu pandemii stracili kogoś bliskiego. "Niech nowy rok przyniesie państwu pocieszenie i ukojenie", życzył prezydent RP.

Prezydent wspominał wybory

Choć przeprowadzenie ich w sposób bezpieczny nie było proste, udało się to zrobić. Ponad 20 milionów obywateli poszło do urn, wiedząc, że każdy głos ma znaczenie. Dziękuję za to, niezależnie od tego, na kogo państwo głosowali – podkreślił Andrzej Duda.

2021 rok będzie czasem powrotu do normalności?

Prezydent wyraził nadzieję, że w 2021 roku będziemy stopniowo wracali do normalności, głównie dzięki narodowemu programowi szczepień. Podkreślił, że państwo jest przygotowane, a wszystkich eksperci zgodnie potwierdzają, że preparat jest bezpieczny i potrzebny. Andrzej Duda zaznaczył, że zaszczepi się przy pierwszej okazji i zachęca do tego wszystkich Polaków. To dzięki szczepionkom możliwy będzie rozwój gospodarczy naszego kraju.

Drodzy rodacy, wejdźmy w nowy 2021 rok mocni wiarą we własne siły i nadzieją na sprostanie wszelkim wyzwaniom, które w tych najbliższych dwunastu miesiącach czekają nas w życiu prywatnym i zawodowym. Wierzę, że będzie to dobry rok dla Polski i Polaków - zakończył orędzie Andrzej Duda.

Zobacz też: 2020 był rokiem ważnych zmian dla kierowców. W życie zaczął wchodzić wyczekiwany pakiet

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował