Nowy plan USA wobec Iranu? Tak chcą przejąć uran
Donald Trump rozważa przejęcie irańskich zasobów nuklearnych z pomocą sił specjalnych - donosi CBS News. Amerykańska stacja wskazuje, że prezydent USA nie podjął jeszcze decyzji.
CBS News informuje, że Donald Trump i jego administracja opracowali strategie i opcje zabezpieczenia lub przejęcia irańskich materiałów nuklearnych. Stacja powołuje się na kilku urzędników, którzy brali udział w rozmowach dotyczących potencjalnej operacji. CBS News podkreśla, że prezydent USA nie podjął jeszcze decyzji w tej sprawie. Jest to jedna z opcji.
Zgodnie z informacjami amerykańskiej stacji plan zakłada użycie sił specjalnych z Połączonego Dowództwa Operacji Specjalnych (JSOC). USA miałyby wykorzystać "elitarną jednostkę wojskową często realizującą najbardziej wrażliwe misje związane z przeciwdziałaniem proliferacji". Rozmowy na ten temat trwają.
CBS News zauważa, że początkowa faza wojny, która już za nami, miała na celu osłabienie potencjału sił konwencjonalnych Iranu. Ten cel nie został w pełni zrealizowany, bowiem Teheran odpowiada uderzeniami rakietowymi i dronowymi na państwa Zatoki Perskiej, w których znajdują się amerykańskie bazy. W wyniku operacji zginęło już 13 żołnierzy USA. Rannych zostało nawet 200 kolejnych, z czego 10 ciężko.
Mimo tego Trump miał postawić sobie za cel całkowitą neutralizację potencjału nuklearnego Iranu w taki sposób, by nie był on już zdolny do pozyskania broni jądrowej. Według Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) w czerwcu 2025 roku Iran posiadał około 440,9 kg uranu wzbogaconego do 60% czystości. Zdaniem CBS News już tylko "niewielki krok" wystarczył do wykorzystania zasobów w celach militarnych. Duża część tego uranu pozostaje ukryta pod obiektami nuklearnymi zbombardowanymi podczas amerykańskiej operacji zeszłego lata.
CBS News podkreśla jednak, że misja polegająca na przejęciu irańskiego uranu byłaby niezwykle trudna. - Mówimy o cylindrach zawierających gaz - heksafluorek uranu - o wysokim poziomie wzbogacenia (60%), więc jest to bardzo trudne w obsłudze. Nie twierdzę, że to niemożliwe. Wiem, że istnieją niezwykłe zdolności wojskowe, by to zrobić, ale z pewnością byłaby to bardzo wymagająca operacja - stwierdził Rafael Grossi, dyrektor generalny MAEA.