Dołączą do wojny na Bliskim Wschodzie? "Czekają na odpowiedni moment"

Jemeńscy Huti, wspierający Iran, mogą dołączyć do konfliktu na Bliskim Wschodzie. - Moim zdaniem czekają na odpowiedni moment – taki, który będzie miał duży wpływ na to, co się wydarzy - uważa w rozmowie z o2.pl dr Wojciech Szewko.

Huti dołączą do wojny na Bliskim Wschodzie? Ekspert zabrał głosHuti dołączą do wojny na Bliskim Wschodzie? Ekspert zabrał głos
Źródło zdjęć: © Getty Images, YouTube | Anadolu, Majid Saeedi
Rafał Strzelec
  • To cykl "Blisko Świata", w ramach którego piszemy na o2.pl o kryzysach humanitarnych, konfliktach zbrojnych i innych ważnych wydarzeniach w różnych zakątkach globu.
  • W tym odcinku rozmawiamy z doktorem Wojciechem Szewko, ekspertem ds. Bliskiego Wschodu. Pytamy o możliwy udział jemeńskich Hutich w konflikcie.
  • Huti zapowiedzieli, że przyłączą się do konfliktu. Moim zdaniem czekają na odpowiedni moment - uważa ekspert z Collegium Civitas.
  • Jak dodaje, Huti mają potencjał, by znacząco zaszkodzić Arabii Saudyjskiej. Sytuację w regionie mogą też skomplikować irackie milicje szyickie.

Rebelianci Huti są jedną ze stron wojny domowej w Jemenie, która trwa od 2014 roku. Ruch kontroluje północno-zachodnie obszary kraju, w tym stolicę - Sanę. Zachód postrzega Hutich jako organizację terrorystyczną. Kiedy w 2023 roku doszło do wojny w Gazie, rebelianci zaczęli uderzać w statki handlowe na Morzu Czerwonym oraz w Zatoce Adeńskiej, a także cele na terytorium Izraela. Huti jednoznacznie opowiadają się po stronie Hamasu. Są również sojusznikiem Iranu.

W maju 2025 roku Huti i Stany Zjednoczone ogłosiły rozejm. USA kierowały bowiem międzynarodową koalicją, która zwalczała działania Jemeńczyków na Morzu Czerwonym. Armia USA atakowała cele m.in. na terytorium Jemenu. Walki ustały, obie strony zobowiązały się do nieatakowania drugiej. Jednak po tym, jak 28 lutego Izrael i Stany Zjednoczone zaatakowały Iran, pojawiły się pytania o udział Hutich w konflikcie na Bliskim Wschodzie. Coraz więcej wskazuje na to, że może się to wkrótce wydarzyć.

Huti zapowiedzieli, że przyłączą się do konfliktu - mówi w rozmowie z o2.pl dr Wojciech Szewko, ekspert ds. Bliskiego Wschodu. - Moim zdaniem czekają na odpowiedni moment – taki, który będzie miał duży wpływ na to, co się wydarzy. Proszę zwrócić uwagę, że ten konflikt charakteryzuje się pewną logiką eskalacyjną. To nie wygląda tak, że wszystkie strony strzelają, czym się da. Najlepszym przykładem są kompromitujące stwierdzenia, że Iran słabnie, a jego potencjał został zniszczony. Ostatnie ataki z udziałem kilkudziesięciu rakiet i setek dronów pokazują, że tak nie jest. Wszystko wskazuje, że taktyka Iranu jest obliczona na długi konflikt trwający miesiące - uważa wykładowca Collegium Civitas.

Wojna na Bliskim Wschodzie. Jakie są możliwości Hutich?

Ekspert podkreśla, że Huti są w stanie atakować i niszczyć cele na Morzu Czerwonym, a także jedyny w tej chwili rurociąg Arabii Saudyjskiej, biegnący ze wschodu na zachód. Ciągnie się on od pola naftowego Abqaiq na zachodnim wybrzeżu Zatoki Perskiej do portu Yanbu nad Morzem Czerwonym. Teraz, gdy Iran zablokował Cieśninę Ormuz, Saudowie są w stanie transportować ropę rurociągiem. Jednak nie jest to do końca bezpieczne połączenie.

Podczas wojny saudyjsko-jemeńskiej instalacje te były celem ataków i zostały uszkodzone. Jeszcze przed wojną na Ukrainie Huti dysponowali zaawansowanymi dronami – ludzie zastanawiali się, skąd mają taki zasięg. Jemeński ruch jest w stanie zablokować Morze Czerwone, a tym samym zdolność do jakiegokolwiek eksportu ropy naftowej przez Arabię Saudyjską, gdyby ta zdecydowała się wziąć udział w konflikcie po stronie Stanów Zjednoczonych. Dla Saudów byłoby to rujnujące - wskazuje dr Szewko.

Nasz rozmówca wskazuje, że jemeńscy rebelianci dysponują nie tylko dronami, ale także rakietami. Mają także armię lądową.

Kilka lat temu, jeszcze podczas wojny z Arabią Saudyjską, dysponowali technologiami rakietowymi, których nawet Europa mogła pozazdrościć. Huti byli w stanie atakować cele wewnątrz Arabii Saudyjskiej, włącznie z atakami na Rijad i bazy w centrum państwa - czyli ponad tysiąc kilometrów od swojej granicy. Pojawiały się jednak sugestie, że potrafili także wjeżdżać na terytorium Saudów od strony prowincji Saada na północy Jemenu. Jest to nieprzystępne pogranicze, z którego również mogli wystrzeliwać drony - dodaje dr Szewko.

Kolejne uderzenie w statki na szlakach handlowych przebiegających przez Morze Czerwone z pewnością wywoływałoby gwałtowną reakcję na rynkach, a zatem wzrost ceny za baryłkę ropy. Ceny, która i tak zdecydowanie wzrosła od momentu wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Nie tylko Huti. Mogą wesprzeć Iran

Dr Szewko, zapytany o to, kto jeszcze może wspierać Iran w trwającej wojnie, wskazał na irackie milicje szyickie. Ich dokładna siła nie jest znana. W czasie pokoju liczą około 100 tys. żołnierzy. Jednak w trakcie wojny ich zdolności mobilizacyjne szacowane są na 300 do nawet 600 tys. ludzi.

Warto zauważyć, że milicje powstały tak naprawdę w odpowiedzi na apel, między innymi Amerykanów i ajatollaha al-Sistaniego, aby bronić szyitów i Iraku przed Państwem Islamskim. Były uzbrajane przez Amerykanów. Istnieją nawet zdjęcia, na których jeżdżą Abramsami. Jedną z takich najbardziej znanych milicji szyickich jest Kataib Hezbollah. Niektóre z tych ugrupowań są wprost proirańskie – pojawiają się w nich oficerowie IRGC. Inne są bardziej umiarkowane. Różnią się polityką prowadzoną w odniesieniu do bieżących spraw wewnętrznych kraju - mówi dr Wojciech Szewko.

Ekspert przypomina, że milicje już teraz są celem ataków ze strony Izraela bądź USA - nie wiadomo bowiem, kto stoi za tymi uderzeniami. Zdaniem eksperta z Collegium Civitas irackie grupy mogą destabilizować region.

Po pierwsze dlatego, że Irak graniczy z Arabią Saudyjską. Po drugie, jest to kolejne potężne terytorium o stosunkowo dużym potencjale. Po trzecie – ostatnio zaprezentowali drony, których wcześniej na pewno nie mieli. To te same bezzałogowce, które uderzyły w ambasadę amerykańską w Bagdadzie. Jeszcze dwa - trzy lata temu ich podstawową bronią były radzieckie Grady i Katiusze - uważa ekspert.

Jak dodaje, nie jest jasne, jaką dokładnie siłą dysponują irackie milicje.

Zobaczymy to dopiero wtedy, kiedy w pełni zaangażują się w konflikt. To jednak potężna siła - podkreśla ekspert. - Zresztą najgorsze w tym wszystkim jest to, że są oni formalnie częścią armii irackiej. Noszą te same mundury, są na tych samych etatach. Atakowanie ich oznacza więc atakowanie armii irackiej – ze wszystkimi tego konsekwencjami - zauważa dr Wojciech Szewko.

USA i Izrael od 28 lutego bombardują Iran, który w odpowiedzi atakuje Izrael i państwa Zatoki Perskiej. Uderza zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w obiekty o charakterze strategicznym m.in. rafinerie. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ogłosił w odwecie także zamknięcie Cieśniny Ormuz, przez którą w normalnych warunkach transportowane jest ok. 20 proc. światowego wolumenu ropy naftowej. Spowodowało to gwałtowny wzrost cen tego surowca na całym świecie. Potencjalne zamknięcie drogi morskiej przez Morze Czerwone byłoby jeszcze bardziej katastrofalne w skutkach.

Rafał Strzelec, dziennikarz o2

Wybrane dla Ciebie
Zmiana czasu lada moment. Oto termin
Zmiana czasu lada moment. Oto termin
Tragedia w Toruniu. Odnaleziono zwłoki kobiety
Tragedia w Toruniu. Odnaleziono zwłoki kobiety
Armia Putina dostała nową broń. Ma specjalne zadanie
Armia Putina dostała nową broń. Ma specjalne zadanie
Rozbita sieć hazardowa. 17 osób w rękach KAS
Rozbita sieć hazardowa. 17 osób w rękach KAS
Spojrzał i ruszył na pasy. Senior nagrany. Szokująca sytuacja
Spojrzał i ruszył na pasy. Senior nagrany. Szokująca sytuacja
Tak rodzina pożegnała lekarkę Aleksandrę Kąkol. Poruszające zdjęcie
Tak rodzina pożegnała lekarkę Aleksandrę Kąkol. Poruszające zdjęcie
Jak dobrze znasz Warszawę? Sprawdź się w krzyżówce
Jak dobrze znasz Warszawę? Sprawdź się w krzyżówce
Krzyżówka o zasiłkach. Wiesz, jakie wsparcie można otrzymać?
Krzyżówka o zasiłkach. Wiesz, jakie wsparcie można otrzymać?
Tunel za miliard do naprawy. Nagranie obiega sieć
Tunel za miliard do naprawy. Nagranie obiega sieć
Dołączą do wojny po stronie Iranu? "Wszystkie opcje na stole"
Dołączą do wojny po stronie Iranu? "Wszystkie opcje na stole"
Nadciąga chłodny front. Zaczęło się w piątek
Nadciąga chłodny front. Zaczęło się w piątek
Była tłumaczką Putina. Jej nowa rola wywołuje niepokój
Była tłumaczką Putina. Jej nowa rola wywołuje niepokój