Odpalił papierosa w aucie. Spłonął żywcem

231

Dramat w woj. mazowieckim. W lesie pod Siedlcami mężczyzna spłonął żywcem w swoim samochodzie. Przyczyną tragedii był prawdopodobnie odpalony przez kierowcę papieros, który doprowadził do potężnej eksplozji. Śledczy ustalili już tożsamość ofiary.

Odpalił papierosa w aucie. Spłonął żywcem
Mężczyzna spłonął w swoim samochodzie. (OSP Wielgorz)

Dramatyczne sceny rozegrały się w piątek 11 lutego w kompleksie leśnym niedaleko miejscowości Mordy. Mieszkańcy miasteczka późnym popołudniem zaalarmowali służby, zaniepokojeni gęstą smugą dymu, unoszącą się nad lasem.

Spłonął we własnym aucie

Na miejsce rozdysponowano zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej z Wielgorza. Strażacy na leśnej drodze ujrzeli samochód osobowy stojący w płomieniach. Niestety, później było tylko gorzej.

Gdy druhom w końcu udało się ugasić ogień, zaczęli przeszukiwać doszczętnie zniszczonego peugeota. W spalonej kabinie znaleźli zwęglone zwłoki mężczyzny.

Przyczyną papieros?

Służby ustaliły, że ofiarą jest 56-letni Wojciech G., mieszkaniec Wólki Soseńskiej. Na miejscu policjanci przeprowadzili oględziny i doszli do przerażających wniosków.

Według śledczych mężczyzna przewoził w aucie kanister benzyny. Jadąc na skróty przez las, odpalił papierosa, który prawdopodobnie doprowadził do zapłonu oparów unoszących się w kabinie, a ostatecznie do eksplozji.

Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Siedlcach. Śledczy będą teraz ustalać szczegółowe okoliczności i przyczyny tragicznego zdarzenia.

Zobacz także: Orkan Eunice. Drzewo spadło na rozpędzony autobus. Mamy nagranie
Autor: SSŃ
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić