33-letni kierowca Skody został zatrzymany 18 września, podczas nocnej kontroli na drodze krajowej nr 11. Mundurowi wyczuli od mężczyzny woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało ponad pół promila w organizmie.
33-latek przyznał policjantom, że wieczorem wypił osiem piw, a teraz jedzie do pracy. Jednocześnie oświadczył, że nie zdawał sobie sprawy z tego, że nadal jest nietrzeźwy i może znajdować się pod wpływem alkoholu – podała policja w komunikacie.
Zatrzymane prawo jazdy
Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Jak informuje kluczborska policja, 33-latek posiadał wszystkie kategorie uprawniające do kierowania różnymi rodzajami pojazdów. Decyzja o tym, na jak długo straci uprawnienia, będzie należała do sądu.
Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi m.in. wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów i do 3 lat pozbawienia wolności.
Pamiętajmy, że dobre samopoczucie nie jest wyznacznikiem trzeźwości. Po spożyciu alkoholu jego poziom w organizmie może utrzymywać się przez wiele godzin. Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości, czy możemy prowadzić – nie wsiadajmy za kierownicę – apeluje policja.
To kolejny podobny przypadek. Jak informowaliśmy wcześniej, w Bytomiu 65-latek stawił się na posterunku w odpowiedzi na wezwanie. Podczas rozmowy mundurowi wyczuli od niego woń alkoholu.
Wynik badania potwierdził, że 65-latek był nietrzeźwy. Okazało się, że mężczyzna przyjechał pod komisariat własnym samochodem.