Źródło wideo: © o2pl
Danuta Pałęga

Ogień objął cały budynek. Ktoś może być w środku

Mijała już 18. godzina służby, gdy o świcie strażacy otrzymali dramatyczne wezwanie do pożaru domu. Natychmiast wyruszyli na miejsce zdarzenia. Słup dymu był widoczny z daleka.

– Idzie dym biały. To się już dobrze kotłuje – komentowali w swoim żargonie strażacy, oceniając sytuację. Dyspozytor poinformował, że na miejsce został wysłany podnośnik i zapytał, czy potrzebny jest jeszcze jakiś sprzęt pomocniczy.

– Po rozpoznaniu dopiero podam sytuację – padła odpowiedź. Na miejscu okazało się, że ogniem objęty jest cały budynek. Sytuacja była tym bardziej dramatyczna, że nie było pewności, czy ktoś przebywał w środku. – Tam nikt teraz nie mieszkał, ale czy ktoś tam był, nie wiem – relacjonował jeden z mieszkańców sąsiedztwa.

Strażacy natychmiast przystąpili do akcji. W ruch poszedł sprzęt hydrauliczny, a z węży strażackich popłynął silny strumień wody. W pewnym momencie z hukiem zawaliła się część dachu pustostanu, co jeszcze bardziej skomplikowało akcję. Strażacy niezwłocznie poprosili o dodatkowe wsparcie, by opanować ogień i zabezpieczyć teren.

"Strażacy z sąsiedztwa" to popularny serial dokumentalny, który pokazuje kulisy pracy polskiej straży pożarnej. Kolejne odcinki programu można oglądać w Telewizji WP.

Więcej wideo
Chciał wyłudzić od seniorki 50 tys. zł. Wpadł na gorącym uczynkuChciał wyłudzić od seniorki 50 tys. zł. Wpadł na gorącym uczynku
Policja weszła do mieszkania małżeństwa. W środku blisko 3 kg narkotykówPolicja weszła do mieszkania małżeństwa. W środku blisko 3 kg narkotyków
Nie masz koszyka na pieczywo? Ten prosty trik rozwiąże problemNie masz koszyka na pieczywo? Ten prosty trik rozwiąże problem
Trzy podejrzane pojazdy zmierzały w stronę bazy. Wkroczyła policjaTrzy podejrzane pojazdy zmierzały w stronę bazy. Wkroczyła policja
Niepokój Polaków przy granicy. "Nie mam się gdzie schować"Niepokój Polaków przy granicy. "Nie mam się gdzie schować"
31-latek miał 1,3 kg narkotyków. Tłumaczył, że znalazł je w lesie.31-latek miał 1,3 kg narkotyków. Tłumaczył, że znalazł je w lesie.
Woda do pasa. Do sklepów płyną łodziami. Nagrania z BangkokuWoda do pasa. Do sklepów płyną łodziami. Nagrania z Bangkoku
Wybrane dla Ciebie