Ogromne poruszenie w sieci. Tak zachowała się grupa w Tatrach

Gigantyczne poruszenie w przestrzeni internetowej wywołała relacja z Tatr. Pani Joanna opisała dramatyczne zdarzenie podczas górskiej wędrówki. Ujawniła jednocześnie, że po wypadku opieką otoczyła ją grupa siedmiu osób. Ich bohaterska postawa zasługuje na wielkie słowa uznania.

Grupa siedmiu osób pomogła pani Joannie.Grupa siedmiu osób pomogła pani Joannie.
Źródło zdjęć: © Facebook | Tatromaniak
Mateusz Domański

Sieć obiega relacja, pod którą podpisali się Joanna i Andrzej Piątkowscy. Na wstępie kobieta wyjaśniła, że 28 czerwca br. szła z mężem drogą z Brzezin do Doliny Gąsienicowej.

Kończyliśmy nasz pobyt w Tatrach i chcieliśmy wywieźć ich obraz w duszach i sercach do domu. Nie doszliśmy do celu. Pętla sznurowadła jednego buta zawadziła o haczyk drugiego buta i runęłam lewą stroną twarzy i głowy na kamień. Krew się lała z zerwanej skóry czaszki, mąż w stresie, ja w szoku - przekazała autorka wpisu opublikowanego na facebookowym profilu "Tatromaniak".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pociągiem do Chorwacji. Sprawdziliśmy, co czeka na miejscu

Jednocześnie ujawniła, że wówczas pojawiła się grupa siedmiu osób. To prawdziwi bohaterzy.

Opatrzyli, wezwali TOPR i towarzyszyli nam, do momentu zabrania mnie do szpitala. Było mi głupio, że przerwałam im wycieczkę, zachęcałam do kontynuowania trasy, ale nie chcieli nas zostawić. Chcę tą drogą bardzo gorąco im podziękować. Nasi dobroczyńcy pozwolili się sfotografować, ale nie zapytaliśmy o to czy możemy opublikować ich zdjęcie. Dlatego zasłaniamy co nieco na tej fotografii - kontynuowała kobieta.

Podkreśliła ponadto, że "pomoc w drodze do szpitala i w szpitalu była też super: profesjonalnie i po ludzku".

Mózg nie ucierpiał mocno (tomografia zrobiona na miejscu). Szwy się goją bez komplikacji. Potężny krwiak zszedł aż na szyję, ale nic to! Najważniejsze, że ta "przygoda" dała nam możliwość przekonania się o ludzkiej życzliwości, na trasie, w czasie transportu do szpitala i w szpitalu. Ogromne, ogromne DZIĘKI!!! - podsumowała.

"Gratulacje dla ekipy"

W komentarzach odezwało się wielu internautów. Oczywiście są oni pełni uznania i podziwu dla wspaniałej siódemki.

"Wielki szacunek dla tej grupy", "Gratulacje dla ekipy - ale na marginesie takie zachowanie powinno być normą, a nie ewenementem - dobry przykład dla młodego pokolenia co w szpilkach na Giewont wchodzi...", "Dużo zdrowia dla autorki postu i wszystkiego dobrego dla tych wspaniałych ludzi!!! Brawo!", "Piękna postawa, brawo", "Czy Tylko mnie takie rzeczy wzruszają? Brawo! Jednak człowiek nie musi być dla siebie wilkiem..." - podkreślają.

Post wywołał lawinę komentarzy, ale i reakcji - w ciągu około 30 minut po publikacji zareagowało na niego ponad 4,5 tys. użytkowników Facebooka.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nowa broń do walki z Iranem. Pentagon potwierdza
Nowa broń do walki z Iranem. Pentagon potwierdza
Rodzice zostawili dzieci i wyjechali na wakacje do Egiptu. Reakcja służb
Rodzice zostawili dzieci i wyjechali na wakacje do Egiptu. Reakcja służb
Wojna w Iranie. Ujawnili liczbę ofiar
Wojna w Iranie. Ujawnili liczbę ofiar
Egzotyczne kleszcze w Polsce. Eksperci alarmują
Egzotyczne kleszcze w Polsce. Eksperci alarmują
Co z dostawami broni dla Ukrainy? Rubio zabrał głos
Co z dostawami broni dla Ukrainy? Rubio zabrał głos
Nowe światło na sprawę Łukasza Żaka. Świadek nagrał tajemniczą rozmowę
Nowe światło na sprawę Łukasza Żaka. Świadek nagrał tajemniczą rozmowę
Straszne, co Polak robił żonie. Policja reaguje na szokujący reportaż CNN
Straszne, co Polak robił żonie. Policja reaguje na szokujący reportaż CNN
Polacy utknęli na promie Stena Line. Operator pokryje koszty
Polacy utknęli na promie Stena Line. Operator pokryje koszty
Katastrofa helikoptera. Runął do oceanu na Hawajach. Trzy osoby nie żyją
Katastrofa helikoptera. Runął do oceanu na Hawajach. Trzy osoby nie żyją
Koniec z "rozbieraniem" ludzi przez Groka. 100 tys. euro kary
Koniec z "rozbieraniem" ludzi przez Groka. 100 tys. euro kary
W szpitalu w Myszkowie wykryto bakterię legionelli. Trwa dezynfekcja
W szpitalu w Myszkowie wykryto bakterię legionelli. Trwa dezynfekcja
Psy przekazane Ukrainie. Zostały wyszkolone, by szukać min
Psy przekazane Ukrainie. Zostały wyszkolone, by szukać min