Operacja USA i Izraela w Iranie. Mocne stanowisko Giorgi Meloni
Giorgia Meloni ostro oceniła działania USA i Izraela przeciwko Iranowi. Zapewniła, że Włochy nie biorą udziału w operacji i nie chcą do niej dołączyć.
Najważniejsze informacje
- Premier Włoch uznała operację USA i Izraela przeciwko Iranowi za działanie poza prawem międzynarodowym.
- Rzym nie uczestniczy w operacji, nie otrzymał też prośby o użycie amerykańskich baz we Włoszech.
- Meloni ostrzegła przed spekulacjami cen paliw i zapowiedziała możliwe wyższe podatki dla firm nadużywających kryzys.
W wystąpieniu w Senacie Giorgia Meloni nazwała konflikt na Bliskim Wschodzie jednym z najbardziej złożonych od dekad. Odniosła się do trwającej od 28 lutego operacji militarnej USA i Izraela przeciwko Iranowi, wskazując na jej prawne i polityczne konsekwencje. Już na początku zaznaczyła, że Włochy pozostają poza działaniami zbrojnymi i nie planują zmiany stanowiska, co podkreślono w rządowej informacji przedstawionej w izbie wyższej.
Jak wskazuje Polska Agencja Prasowa, szefowa rządu mówiła o erozji porządku globalnego i zwrocie w systemie bezpieczeństwa po inwazji Rosji na Ukrainę. Wskazała, że jednostronne interwencje nasilają kryzys norm prawnych. Dodała, że skutki globalnej destabilizacji widać dziś także na Bliskim Wschodzie, gdzie eskalacja grozi rozszerzeniem konfliktu. Jej diagnoza łączy wątki prawne i bezpieczeństwa europejskiego.
Atak rakietowy w Rosji. Pociski Storm Shadow uderzyły w Briańsk
Meloni stwierdziła, że wojna w Iranie mieści się w katalogu działań poza ramami prawa międzynarodowego. Jednocześnie podkreśliła, że Rzym nie zamierza brać udziału w żadnych operacjach ofensywnych. Wskazała też, że w przypadku ewentualnych decyzji o użyciu baz kluczowy będzie mandat parlamentu.
W kontekście kryzysu systemu międzynarodowego, w którym zagrożenia stają się coraz bardziej przerażające i mnożą się jednostronne interwencje prowadzone poza ramami prawa międzynarodowego, należy umieścić również amerykańską i izraelską interwencję przeciwko irańskiemu reżimowi - powiedziała Meloni cytowana przez PAP.
Włochy poza operacją i bez wniosku o bazy
Premier zaznaczyła, że Włochy nie uczestniczą w działaniach USA i Izraela. Wykluczyła też tezy o izolacji Rzymu w Europie oraz odpowiedzialności jej rządu za gospodarcze reperkusje kryzysu dla obywateli i firm. Akcentowała, że decyzje w sprawach wojskowych muszą mieć polityczne umocowanie i przejrzystość.
W przypadku takiej ewentualnej prośby rząd musiałby zdecydować, ale podkreślam, że decyzja należałaby do parlamentu. Podkreślam również, że do dziś nie wpłynęła żadna prośba - poinformowała premier Włoch.
Bezpieczeństwo w Libanie i apel ws. cen paliw
Meloni odniosła się także do napięć na północy Izraela i w Libanie, gdzie izraelskie wojsko uderza w pozycje Hezbollahu. Przypomniała, że w ramach misji UNIFIL stacjonuje tam ponad 1 tys. włoskich żołnierzy. Rząd domaga się gwarancji ich bezpieczeństwa i sprzeciwia się eskalacji, uznając prawo Izraela do obrony przed atakami Hezbollahu.
W rozwinięciu wątku krajowego odniosła się do rosnących cen paliw. Zapowiedziała działania przeciw spekulacji rynkowej i, jeśli zajdzie potrzeba, podwyższone opodatkowanie firm nadużywających sytuacji kryzysowej. Taki sygnał ma zniechęcić do windowania marż kosztem kierowców i przedsiębiorstw.
Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby uniemożliwić spekulacje na kryzysie, włącznie, jeśli będzie to konieczne, z odzyskaniem zysków ze spekulacji poprzez wyższe opodatkowanie firm, które byłyby za to odpowiedzialne - zapowiedziała Meloni.
Premier przypomniała również o ataku na szkołę w mieście Minab w Iranie, gdzie zginęło ponad 160 osób, w większości dzieci. Wezwała do ustalenia sprawców i ochrony cywilów. Dodała, że Włochy nie są w stanie wojny i nie chcą do niej przystępować.
Nie jesteśmy w stanie wojny i nie chcemy do niej przystępować” - podkreśliła szefowa rządu.
Źródło: serwis.pap.com.pl