Opuściła auto, koła się kręciły. "Mogę parkować, gdzie mi się podoba"
Użytkownik Facebooka o pseudonimie "Konfitura" udostępnił nagranie, na którym widać kobietę, która zaparkowała auto, zastawiając chodnik. Po zwróceniu jej uwagi, stwierdziła, że "może parkować, gdzie jej się podoba". Internauci nie kryli oburzenia.
Na nagraniu widzimy kobietę, która zaparkowała pojazd, zastawiając chodnik. Po opuszczeniu auta prawdopodobnie zapomniała zwolnić biegu i gazu, gdyż przednie koła pojazdu cały czas były w ruchu. Mimo tego postanowiła chwycić za telefon i kłócić się z mężczyzną, który ją nagrywał, nie zważając na uruchomiony samochód.
"Jeśli pan jest taki bardzo pewny, to będziemy sobie robić zdjęcia" - powiedziała do mężczyzny.
Zwrócił uwagę kobiecie. Stwierdziła, że "może parkować, gdzie jej się podoba"
Po zwróceniu uwagi kobiecie przez nagrywającego, wsiadła do pojazdu, żeby go unieruchomić, jednocześnie nie przestawiając go z chodnika. Następnie podeszła do mężczyzny i zapytała go: "Proszę pana, czy ma pan ode mnie jakieś zezwolenie na fotografowanie mojego samochodu?".
Mężczyzna odparł, że "nie musi mieć", po czym kobieta wyciągnęła swój smartfon i zaczęła nagrywać mężczyznę, twierdząc, że "nie zgadza się na fotografowanie jej samochodu". Po chwili nagrywający ponownie zwrócił uwagę kobiecie, że zaparkowała na trawniku i zastawia chodnik. Kobieta odparła: "Mogę zaparkować, gdzie mi się podoba".
Internauci nie ukrywali oburzenia sytuacją. Jak twierdzą, zachowanie kobiety było nieodpowiednie. "Pani chyba nie powinna mieć prawa jazdy…", "Patrzę i nie wierzę. Dożywotni zakaz dla niej. Woli robić zdjęcia i się nie zgadzać mimo że auto kołami kręci", "Pani powinna zwrócić prawo jazdy w trybie natychmiastowym, żeby nie narobiła komuś krzywdy".