Do tragicznego zdarzenia doszło 29 czerwca 2026 roku na terenie jednej z sanockich firm.
Dzień później Prokuratura Rejonowa w Sanoku wszczęła śledztwo ws. nieumyślnego spowodowania śmierci mężczyzny oraz niedopełnienia obowiązków przez osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo i higienę pracy w zakładzie pracy w Sanoku i narażenia tym pokrzywdzonego pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - przekazano w komunikacie opublikowanym przez Joannę Ślusarską-Stopę, prokurator okręgową w Krośnie.
Akcja reanimacyjna nie dała efektu
Jednocześnie wyjaśniła ona, że zdarzenie miało miejsce 29 czerwca w godzinach południowych.
Po uzyskaniu zawiadomienia, funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Sanoku udali się do zakładu pracy w Sanoku, gdzie mężczyzna osunął się na podłogę i mimo podjętej przez współpracowników, a następnie ZRM akcji reanimacyjnej, zmarł - zrelacjonowała.
Z komunikatu dowiadujemy się też, że pod nadzorem prokuratora odbywały się oględziny miejsca zdarzenia. Ponadto zabezpieczono ciało do sekcji zwłok.