Pakistan tonie. Ludzie zamiast chodzić, pływają po ulicach
Co najmniej 15 osób zginęło, a kilkadziesiąt zostało rannych w wyniku gwałtownych ulew i powodzi błyskawicznych, które nawiedziły Pakistan. Woda zalała tysiące domów, ulice zamieniły się w rzeki, a osuwiska odcięły część miejscowości od świata.
Ekstremalne deszcze monsunowe doprowadziły do poważnych zniszczeń w północno-zachodnich i północno-wschodnich regionach Pakistanu. W ciągu ostatnich 48 godzin w prowincji Chajber Pasztunchwa zginęło 12 osób – poinformowała lokalna agencja zarządzania kryzysowego.
Na nagraniach pokazywanych przez lokalne media widać całkowicie zalane drogi i ulice. W niektórych miejscach woda sięga mieszkańcom do pasa, a jej poziom jest tak wysoki, że przejście pieszo staje się niemożliwe.
W zalanych dzielnicach utknęły dziesiątki samochodów, a woda wdarła się do tysięcy domów. Od trzech dni intensywnie pada również w administrowanej przez Pakistan części Kaszmiru.
Najtrudniejsza sytuacja panuje w malowniczej dolinie Neelam, gdzie powodzie błyskawiczne i osuwiska zablokowały drogi. Nurt porwał samochody oraz zwierzęta gospodarskie.
Absolwentka Dziennikarstwa i medioznawstwa, Europeistyki oraz Architektury przestrzeni informacyjnych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynała od stażu w “Gazecie Wyborczej”, następnie ruszyła w podróż po Europie w ramach programu Erasmus. Najchętniej pisze o problemach życia codziennego. W jej żyłach płyną hektolitry kawy, które napędzają ją do pracy. Prywatnie miłośniczka romansów, yogi, Formuły 1 i ośmiotysięczników.