Pani Marta jest w szoku. "Byłam świadkiem, jak szła wycieczka szkolna"

Do bulwersującego zdarzenia doszło na terenie Bydgoszczy. Jak opisuje pani Marta, która była świadkiem zajścia, wychowawczyni miała szarpnąć jedną z podopiecznych za włosy. Dziewczynka zaczęła płakać. ''Sprawa zostanie zgłoszona na policję'' — zapowiedziała pani Marta na Facebooku.

Zachowanie wychowawczyni miało doprowadzić dziewczynkę do łezZachowanie wychowawczyni miało doprowadzić dziewczynkę do łez
Źródło zdjęć: © Pixabay | Myriams-Fotos

Dwa dni temu na jednej z bydgoskich grup pojawił się wpis, który wywołał lawinę komentarzy. Pani Marta opisała w nim pewną bulwersującą sytuację, do której doszło przy ul. Libelta w Bydgoszczy. Z relacji internautki wynika, że wychowawczyni miała szarpnąć jedną z dziewczynek za włosy.

Byłam świadkiem, jak szła wycieczka szkolna z wychowawczynią. Dzieci około 5-7 lat. Wycieczka szła ulicą Libelta. Mała dziewczynka, blondyneczka w kitce, ubrana na szaro-beżowo, w kamizelkach odblaskowych, krzyczała, na co pani wychowawczyni lub opiekunka, złapała ją za kitkę i bardzo mocno szarpnęła za włosy, po czym dziecko zaczęło płakać — opisuje pani Marta.

Partner pani Marty, który również był świadkiem zajścia, ''bardzo dosadnie zwrócił uwagę'' wychowawczyni. Mimo wszystko para wróciła do domu z poczuciem, że ta sytuacja wymagała bardziej zdecydowanej reakcji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Oblały farbą dzieło Moneta w Szwecji. Coś jednak poszło nie tak

Tak wiem, nasz błąd, że nie zatrzymaliśmy, zadzwoniliśmy na policję, ale byliśmy zszokowani. Jesteśmy w stanie rozpoznać i dziewczynkę i opiekuna. (...) Jako jedyni zwróciliśmy "opiekunowi", jeśli tak można taką osobę nazwać, uwagę. Jeśli są rodzice, którzy przypuszczają, że to może być ich dziecko, prosimy o kontakt — napisała kobieta.

Pani Marta zapowiada, że sprawa zostanie zgłoszona na policję.

Obecnie możliwość komentowania wpisu jest wyłączona, ale zanim autorka zdecydowała się na blokadę, pod postem pojawiło się ponad 300 komentarzy. Większość internautów docenia fakt, że para z Bydgoszczy zareagowała w taki sposób, a pani Marta opisała całą sytuację, by poinformować rodziców.

''Brawo za postawę jako mama i opiekun grup szkolnych nie wyobrażam sobie takiej reakcji ani opiekuna ani nauczyciela'', ''Jako mama dziękuję Tobie i twojemu chłopakowi za reakcję, za ten post i za zgłoszenie sprawy'' — czytamy w komentarzach.

Pojawiły się również głosy, że nauczycielka chciała jedynie zdyscyplinować podopieczną, a sprawę wystarczy zgłosić dyrekcji placówki.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyjątkowa akcja w Nadleśnictwie Świdnica. Ratują życie żabom
Wyjątkowa akcja w Nadleśnictwie Świdnica. Ratują życie żabom
Niż znad Rosji w Polsce. Przymrozki w nocy
Niż znad Rosji w Polsce. Przymrozki w nocy
Jesteś ekspertem od historii? Sprawdź się w krzyżówce o I wojnie światowej
Jesteś ekspertem od historii? Sprawdź się w krzyżówce o I wojnie światowej
Wyłudzili dwa miliony złotych. Zatrzymano siedem osób
Wyłudzili dwa miliony złotych. Zatrzymano siedem osób
Żyłeś w XX wieku? Sprawdź w krzyżówce, czy pamiętasz te gadżety
Żyłeś w XX wieku? Sprawdź w krzyżówce, czy pamiętasz te gadżety
Tragedia w Grecji. Media: ofiarą jest Polak
Tragedia w Grecji. Media: ofiarą jest Polak
Humbak Timmy utknął w Zatoce Wismarskiej. Ratunku już nie będzie
Humbak Timmy utknął w Zatoce Wismarskiej. Ratunku już nie będzie
Rosja kłamie ws. wojny w Ukrainie. ISW demaskuje
Rosja kłamie ws. wojny w Ukrainie. ISW demaskuje
Nagrała piosenkę o śmierci brata. Wzruszający wpis siostry młodego żużlowca
Nagrała piosenkę o śmierci brata. Wzruszający wpis siostry młodego żużlowca
NATO pod presją Trumpa. Eksperci wskazują zły scenariusz
NATO pod presją Trumpa. Eksperci wskazują zły scenariusz
Trump pod lupą po wystąpieniu. Padły pytania o zdrowie
Trump pod lupą po wystąpieniu. Padły pytania o zdrowie
O to pytają księża w konfesjonałach. Wskazano konkrety
O to pytają księża w konfesjonałach. Wskazano konkrety