Paraliż pogodowy w Niemczech. Zima wygrała z lotnictwem
Gołoledź sparaliżowała ruch na lotnisku Berlin-Brandenburg. Wszystkie operacje samolotów zostały wstrzymane, co utrudnia podróżnym każdą próbę wylotu.
Najważniejsze informacje
- Lotnisko Berlin-Brandenburg wstrzymało wszystkie starty i lądowania w wyniku gołoledzi.
- Ruch samolotowy został czasowo zawieszony już w czwartek wieczorem.
- Pasażerowie są proszeni o sprawdzanie statusu swoich lotów przed przybyciem na lotnisko.
Na lotnisku Berlin-Brandenburg (BER) w piątek rano doszło do wstrzymania wszystkich startów i lądowań z powodu intensywnego oblodzenia i marznącego deszczu.
Decyzję podjęto w celu zapewnienia bezpieczeństwa pasażerom oraz pracownikom lotniska. Jak informuje PAP, nie podano dokładnej daty wznowienia ruchu lotniczego.
Problemy z gołoledzią zaczęły się już w czwartek wieczorem (5 luty), kiedy to wstrzymano pierwsze operacje lotnicze.
Służby zimowe intensywnie pracowały przez całą noc, stosując środki odladzające na pasach startowych oraz płytach lotniska. Niestety, mimo wysiłków, nawierzchnie pozostały bardzo śliskie, co uniemożliwiło starty i lądowania.
Apel do pasażerów
Rzeczniczka lotniska przekazała, że "w celu ochrony pasażerów i pracowników ruch lotniczy został tymczasowo wstrzymany". Funkcjonariusze berlińskiego portu lotniczego apelują do wszystkich podróżnych o regularne sprawdzanie statusu swoich lotów, zanim dotrą na miejsce, aby uniknąć dodatkowych utrudnień.
Pierwsze loty z Berlina ruszyły dopiero późnym przedpołudniem, gdy udało się częściowo przywrócić odpowiednie warunki na lotnisku.
Podróżni planujący wylot z Berlina powinni być przygotowani na potencjalne opóźnienia i odwołania lotów. Jak dodaje rzeczniczka, kontrolowanie statusu swojego rejsu jest kluczowe, aby dostosować plany podróży do aktualnej sytuacji na lotnisku.