Pielęgniarki będą wystawiać L4 i kierować na badania? Jest apel

Potrzebne są zmiany w organizacji obowiązków pielęgniarek i położnych, aby mogły one przyjmować pacjentów, zlecać im badania i wypisywać zwolnienia z pracy — powiedziała "Dziennikowi Gazecie Prawnej" prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych (NRPiP) Mariola Łodzińska.

Więcej uprawnień dla pielęgniarek? Mariola Łodzińska apelujeWięcej uprawnień dla pielęgniarek? Mariola Łodzińska apeluje
Źródło zdjęć: © Getty Images, YouTube
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Prezes NRPiP Mariola Łodzińska apeluje o zmianę organizacji pracy, by pielęgniarki wykorzystywały pełne kompetencje.
  • Proponuje, by w wybranych przypadkach pacjent trafiał najpierw do pielęgniarki, która mogłaby wystawić L4.
  • Wskazuje na stereotypy ograniczające rolę pielęgniarek i położnych jako samodzielnego zawodu medycznego.

W wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Mariola Łodzińska mówi o konieczności uporządkowania zadań w systemie. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, chodzi o to, by pielęgniarki i położne mogły przyjmować pacjentów, kierować na badania i wystawiać zwolnienia z pracy. Ten kierunek miałby najmocniej odciążyć podstawową opiekę zdrowotną i ambulatoryjną opiekę specjalistyczną.

Obserwujemy, że ich kompetencje nie są w pełni wykorzystywane, zwłaszcza w podstawowej opiece zdrowotnej czy w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej. Mają szerokie uprawnienia: mogą ordynować leki, badać fizykalnie pacjenta, zlecać niektóre badania diagnostyczne, ale w wielu podmiotach leczniczych tego nie robią. Nie wynika to z tego, że nie chcą korzystać z tych uprawnień, które już mają, tylko z takiej organizacji pracy, która sprawia, że ich wiedza i umiejętności nie są w pełni wykorzystywane - powiedziała w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Mariola Łodzińska, cytowana przez PAP.

Główny postulat dotyczy dopuszczenia pielęgniarek do wystawiania zaświadczeń o czasowej niezdolności do pracy. Prezes NRPiP wskazuje też na zlecanie badań diagnostycznych i ordynację części leków, które już dziś znajdują się w katalogu uprawnień. W praktyce oznaczałoby to, że pacjent mógłby zakończyć całą prostą ścieżkę diagnostyczno-terapeutyczną na poziomie pielęgniarskim w jednej wizycie.

O zdrowiu przy kawie. Jak jelita wpływają na kondycję organizmu?

Zmiana organizacji pracy i walka ze stereotypami

Prezes NRPiP zaznacza, że ograniczenia nie wynikają z braku chęci po stronie środowiska, lecz z procedur i podziału ról w podmiotach leczniczych. Proponowana zmiana objęłaby triaż, badanie fizykalne, zlecanie badań i możliwość wystawienia L4, jeśli stan pacjenta to uzasadnia. To miałoby przyspieszyć decyzje terapeutyczne w prostych schorzeniach i odciążyć lekarzy rodzinnych.

Pacjent, który przychodzi do lekarza rodzinnego, mógłby w określonych sytuacjach trafić w pierwszej kolejności do pielęgniarki. Mogłaby ona zbadać go fizykalnie, zlecić badania diagnostyczne, zaordynować leki i wystawić zaświadczenie o czasowej niezdolności do pracy - mówiła w wywiadzie Łodzińska, o czym informuje PAP.

Samodzielny zawód i wysokie kwalifikacje

Łodzińska zwraca uwagę na utrwalony obraz zawodu, który redukuje rolę pielęgniarki do czynności technicznych. Wskazuje, że to samodzielny zawód medyczny, a znaczna część osób w tym zawodzie ma wyższe wykształcenie i specjalizacje.

Wielu ludzi nie rozumie, że pielęgniarki i położne to samodzielny zawod medyczny i spora część z nich ma wyższe wykształcenie, specjalizacje i tym samym bardzo wysokie kompetencje — powiedziała w rozmowie z "DGP".
Wybrane dla Ciebie
Rozpoznajesz tego mężczyznę? Szuka go policja z Poznania
Rozpoznajesz tego mężczyznę? Szuka go policja z Poznania
Można je spotkać podczas majówki. TPN ostrzega - patrzcie pod nogi
Można je spotkać podczas majówki. TPN ostrzega - patrzcie pod nogi
"Hańba". Dziecko krzyknęło do podróżujących na Morskie Oko. O krok od tragedii
"Hańba". Dziecko krzyknęło do podróżujących na Morskie Oko. O krok od tragedii
Grecja wzmacnia ochronę plaż. Surowsze przepisy i kary do 60 tys. euro
Grecja wzmacnia ochronę plaż. Surowsze przepisy i kary do 60 tys. euro
Tak Polacy spędzają majówkę. Pogoda robi swoje
Tak Polacy spędzają majówkę. Pogoda robi swoje
Bliźniaczki mają różnych ojców. Wynik poznały po 49 latach
Bliźniaczki mają różnych ojców. Wynik poznały po 49 latach
4 maja Karolina miała przystąpić do matury. Tragiczne wieści z Warszawy
4 maja Karolina miała przystąpić do matury. Tragiczne wieści z Warszawy
Komunia bez prezentów i fotografów. "Staramy się, żeby nic nie rozpraszało dzieci"
Komunia bez prezentów i fotografów. "Staramy się, żeby nic nie rozpraszało dzieci"
Skandal w BBC. Prezenter miał złamać nadgarstek pracownicy
Skandal w BBC. Prezenter miał złamać nadgarstek pracownicy
Rzeźba gorszyła kuracjuszy. Zmienili podejście
Rzeźba gorszyła kuracjuszy. Zmienili podejście
Trutka na szczury w słoiczkach HiPP. 39-latek zatrzymany w Austrii
Trutka na szczury w słoiczkach HiPP. 39-latek zatrzymany w Austrii
Pirat drogowy na S7 srogo ukarany. Przekroczył limit o 91 km/h
Pirat drogowy na S7 srogo ukarany. Przekroczył limit o 91 km/h