Pierwsza ofiara powodzi. Służby nie mogą dotrzeć do zmarłego mężczyzny

Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej przekazał wiadomość o śmierci pierwszej ofiary powodzi w Polsce. Funkcjonariusze z Kłodzka w rozmowie z Polską Agencją Prasową informują, że dotarcie do ofiary jest na razie niemożliwe ze względu na zalaną drogę.

Policja w Kłodzku na zalanych terenach.Policja w Kłodzku na zalanych terenach.
Źródło zdjęć: © Komenda Powiatowa Policji w Kłodzku
Mateusz Kaluga

Policja powiadomiła Polską Agencję Prasową, że funkcjonariusze nie mogą na razie dotrzeć do miejsca, gdzie doszło do tragedii. Jak wyjaśnił aspirant Tobiasz Fąfara z Komendy Powiatowej Policji w Kłodzku, ofiarą jest mężczyzna z miejscowości Krosnowice (woj. dolnośląskie).

Otrzymaliśmy takie zgłoszenie, ale nasi funkcjonariusze na razie nie są w stanie dotrzeć do Krosnowic, ponieważ miejscowość jest zalana. Nie mamy żadnych ustaleń w tej sprawie. Nie wiemy, jakie były okoliczności i przyczyny śmierci - powiedział Fąfara.

Na chwilę obecną nie ma szczegółów na temat tragicznego zdarzenia. Policja kontynuuje próby dotarcia do oblężonego przez wodę regionu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wrocław wyłączył windy. " To jest przesada"

Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej stwierdził, że do zalanych terenów wysłane zostaną policyjne śmigłowce Black Hawk, które będą pomagać w ewentualnej ewakuacji. Do tej pory w okolicach Kłodzka ewakuowano ok. 1600 osób, jednak mogą być to znacznie większe liczby jeśli ktoś postanowił wyjechać z zalanych terenów na własną rękę. W powiecie kłodzkim 17 tys. osób pozbawionych jest dostaw energii elektrycznej. Straż organizuje dostawy agregatów prądotwórczych

Ulewne deszcze paraliżują naszą część Europy. W Polsce najgorsza sytuacja jest w woj. dolnośląskim, opolskim i śląskim. W Rumunii przez gwałtowne opady zginęły cztery osoby, woda sięga tam nawet 2 metrów. Bardzo niebezpiecznie jest też w Czechach, gdzie niemal wszystkie rzeki osiągnęły maksymalny poziom wysokości. Tamtejsze służby informowały, że wody jest znacznie więcej niż podczas powodzi tysiąclecia w 1997 roku.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie