Pies nie przeżył pozostawiony sam w mieszkaniu. Właścicielka wyjechała

61-letnia mieszkanka Bydgoszczy zostawiła w mieszkaniu psa, wyjeżdżając na trzy tygodnie do sanatorium. Zwierzak nie przeżył. Jak się okazuje - takie zachowanie wśród właścicieli zwierząt nie jest wyjątkiem.

Zwierzę zostało samo w mieszkaniu na trzy tygodnie - bez jedzenia i wodyZwierzę zostało samo w mieszkaniu na trzy tygodnie - bez jedzenia i wody
Źródło zdjęć: © Pixabay

To sąsiedzi zawiadomili służby. Miał ich zaniepokoić nieprzyjemny zapach unoszący się z mieszkania. Na miejsce pojechała policja w asyście strażaków.

(...) wspólnie ze strażakami próbowali wejść do mieszkania. Jeszcze przed wejściem przez okno zauważyli, że w mieszkaniu leży pies, który najprawdopodobniej nie żyje – mówił "Expressowi Bydgoskiemu" w czwartek asp. Krzysztof Bratz z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.

Jak się okazało - w momencie próby dostania się do mieszkania, na miejscu pojawiła się jego 61-letnia właścicielka, która miała zostawić psa na trzy tygodnie. Nie zapewniła mu na ten czas ani jedzenia ani picia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wideo z Gdańska. Kierowcy nie mieli pojęcia, co się stało

Będziemy prowadzili działania w kierunku art. 35 Ustawy o ochronie zwierząt, mówiącym o znęcaniu się nad zwierzętami. Piesek został zabezpieczony do sekcji. Dalsze działania będziemy mogli prowadzić po uzyskaniu opinii biegłego weterynarza w tej sprawie – dodał asp. Krzysztof Bratz.

Kobieta pytana przez znajomych o to, co będzie się działo z psem podczas jej nieobecności, przedstawiała różne wersje, z których żadna nie okazała się prawdą.

Zostawiła psa na trzy tygodnie bez jedzenia i wody. Nie jest jedyna

Niestety, jak mówią pracownicy bydgoskiego schroniska, tego typu przypadki nie są odosobnione.

W jednym przypadku amstaff był zamknięty w mieszkaniu, a pudło z jedzeniem stało zamknięte. Pies umierał z głodu i pragnienia - wspomina w rozmowie z "Gazetą Pomorską" Izabella Szolginia, dyrektorka Schroniska dla Zwierząt w Bydgoszczy.
Nie są to jednostkowe przypadki, gdy ludzie nie mają serca lub rozumu, albo też jednego i drugiego. Podstawą poprawy tej sytuacji jest edukacja. Bez tego niestety nic się nie zmieni. Jeżeli słyszymy, że pies cały czas szczeka, a widzimy, że dłuższy czas ktoś nie pojawia się w mieszkaniu, powinniśmy od razu reagować. Natychmiast należy zawiadamiać służby, aby nie było za późno - dodaje.

Obecnie przepisy za zabijanie zwierząt i znęcanie się nad nimi przewidują do 3 lat pozbawienia wolności. Wśród sytuacji, jakie polskie prawo traktuje jako znęcanie się nad zwierzętami, jest zapisane m.in. utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania a także utrzymywanie zwierząt bez odpowiedniego pokarmu lub wody.

Wybrane dla Ciebie