Pies widział go jako ostatni. Tajemnicza śmierć na Podkarpaciu

Pan Andrzej wyszedł na wieczorny spacer z psem, ale wrócił z niego tylko przestraszony Ricco. Tylko pies wie, co stało się z panem Andrzejem. Sprawę bada prokuratura.

Zdjęcie obrazowe.Zdjęcie poglądowe.
Źródło zdjęć: © Pixabay

Do tragedii doszło w miejscowości Równe na Podkarpaciu. W nocy z 17 na 18 kwietnia pan Andrzej wyszedł na wieczorny spacer z psem Ricco, którego miał od niedawna. Ze spaceru wrócił tylko wystraszony pies. Rodzina była pewna, że pan Andrzej postanowił dłużej zostać ze znajomymi.

Rano jednak nie wrócił, bliscy postanowili rozpocząć poszukiwania. Ciało 27-latka znaleziono w potoku nieopodal domu. Jak podaje "Fakt", przyczyną śmierci było utonięcie, a sekcja zwłok nie wykazała żadnych śladów walki czy obrażeń, które mogłyby świadczyć o udziale osób trzecich.

Nieszczęśliwy wypadek?

Z relacji tabloidu wynika, że przed tragedią Andrzej wstąpił do sklepu. Kupił tam papierosy i piwo. Jednak nie znaleziono przy nim ani portfela, ani telefonu.

Ojciec młodego mężczyzny nie wierzy w to, że ktoś celowo chciał mu zrobić krzywkę. Był lubiany przez znajomych i sąsiadów. Przypuszcza, że mógł poślizgnąć się na kładce, przez którą zazwyczaj przechodził, wyprowadzając psa.

Zawsze z niej korzystał (z kładki przyp. red.). Jeśli wpadł, mógł uderzyć o śliskie dno, wyłożone betonowymi płytami. Strumień płynie z góry i jest wartki. Pewnie porwał syna i kawałek przepłynął. Znaleźliśmy go zaczepionego o korzenie, gdzie jest trochę głębiej, ale woda tu ma może z pół metr - mówi cytowany przez "Fakt" ojciec pana Andrzeja.
Jesteśmy na początkowym etapie postępowania. Ta sprawa jest dokładnie wyjaśniana, każdy wątek jest szczegółowo badany. Trwa przesłuchiwanie świadków, nadal czekamy na szczegółową opinię z sekcji zwłok, w tym na wyniki dotyczące stanu trzeźwości - przekazała prokurator "Faktowi".

Wybory prezydenta Rzeszowa. Komorowski podejrzewa PiS o grę

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Molo w Sopocie oblężone. Turyści spędzają Wielkanoc nad Bałtykiem
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
Bohaterski szczur doczekał się pomnika. Zrobił coś wyjątkowego
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia
"To cud, że stres go nie zabił". Zajączek znalazł się w polu rażenia
Idealne jajka potrzebują 32 minut i 2 garnków. Oto powód
Idealne jajka potrzebują 32 minut i 2 garnków. Oto powód