Wynoszenie szklanych i plastikowych butelek oraz puszek po napojach bywa uciążliwe. Trzeba je zebrać, zapakować, zawieźć do marketu, odstać swoje w kolejce do automatu, a na koniec otrzymać wydruk z bonem do wykorzystania w danym sklepie.
Z odpowiedzią na ten problem przyszedł "Pan od Butelek" – usługa odbierająca surowce wtórne bezpośrednio spod drzwi mieszkańców.
3382 butelki w jeden weekend i 1350 zł dla mieszkańców
O skali przedsięwzięcia najlepiej świadczą liczby. Jak poinformował "Pan od Butelek" w jednym ze swoich wpisów w mediach społecznościowych, tylko podczas jednego weekendu udało mu się zebrać 3382 butelki.
WIDEO"Codziennie jest to samo". Zapytaliśmy o kaucje. Polacy bez litości
3382 butelki czyli ponad 1350 zł z powrotem na kontach klientów. Tyle zebrałem podczas jednego weekendu. Wszystko przeliczone co do sztuki, kaucja wypłacona prosto na konto klientów. Tak to wygląda od kuchni: podjeżdżam, zabieram worki, przeliczam, wypłacam. Zero jeżdżenia do automatu, zero kolejek - czytamy na profilu "Pan od Butelek".
Stawka, jaką klienci otrzymują za pojedynczą butelkę, wynosi 0,40 zł. Zasięg usługi stale rośnie – w tej chwili obejmuje już 26 miejscowości wokół Poznania.
Jak to działa w praktyce? 4 kroki do pierwszej wypłaty
Cały proces został maksymalnie uproszczony, aby klienci nie musieli marnować czasu. Szybki schemat działania wygląda następująco:
- Rejestracja online: Wypełnienie krótkiego formularza na stronie zajmuje około 3 minut – wystarczy podać adres odbioru.
- Pierwszy odbiór: Na start wystarczy zebrać butelki i puszki do dowolnego własnego worka i oznaczyć go kartką z napisem "Pan od Butelek".
- Nowe worki przy odbiorze: Podczas pierwszej wizyty właściciel odbiera zgromadzony worek i zostawia klientowi specjalne worki oznaczone kodami na kolejne razy (wystarczy wystawić je zapełnione do godziny 8:00 rano).
- Wypłata na konto: Po przeliczeniu zebranych opakowań środki trafiają na wirtualne konto klienta, skąd można je w dowolnym momencie przelać na własny rachunek bankowy.