Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
JKM
|

Pobili się w sklepie o jedzenie. Panika w Chinach przed kolejnym lockdownem

129
Podziel się:

Media społecznościowe obiegło niecodzienne nagranie z Chin, na którym klienci sklepu biją się o podstawowe produkty spożywcze. To efekt zapowiedzianego przez władze Szanghaju kolejnego lockdownu. W mieście odnotowano znaczny wzrost zakażeń COVID-19.

Pobili się w sklepie o jedzenie. Panika w Chinach przed kolejnym lockdownem
Mieszkańcy Szaghaju pobili się w sklepie o jedzenie (Twitter)

Produkty są błyskawicznie wymiatane z półek sklepowych, a mieszkańcy walczą między sobą o jedzenie – to nowa rzeczywistość w Szanghaju. Władze chińskiej metropolii zapowiedziały niedawno pierwszy całkowity lockdown od czasu wybuchu pandemii koronawirusa. Obywatele starają się przygotować na obostrzenia, robiąc gigantyczne zapasy jedzenia.

Chińczycy pobili się o produkty spożywcze. Pułki świecą pustkami

Media społecznościowe obiegło nietypowe nagranie z supermarketu w Szanghaju. Na filmie udostępnionym przez epidemiologa dra Erica Feigl-Dinga widać puste półki sklepowe. Kolejne ujęcie pokazuje ludzi walczących ze sobą o artykuły spożywcze.

Połowa 26-milionowego miasta już została objęta lockdownem. Wkrótce zamknięta zostanie druga połowa – opisuje lekarz.

Szanghaj. Władze zamknęły połowę miasta. Powodem COVID-19

W Szanghaju odnotowano we wtorek 329 nowych przypadków zakażeń koronawirusem. Jak podaje BBC, od marca liczba zakażeń wzrosła o 20 tys. Wzrost ma napędzać głównie wariant Omikron.

Wschodnia część Szanghaju została objęta w poniedziałek pięciodniowym lockdownem. Obostrzenia w zachodniej części miasta mają obowiązywać od piątku, ale władze miasta rozpoczęły zamykanie niektórych dzielnic dwa dni wcześniej – zaznacza Reuters.

Mimo faktu, że 88 proc. chińskiej populacji jest w pełni zaszczepione, kraj pozostaje przy swojej strategii "zera tolerancji" dla COVID-19.

W Chinach pojawia się wiele nowych ognisk koronawirusa, ale rosnąca dynamika nie jest wykładnicza, ponieważ wprowadzamy surowe obostrzenia, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się choroby – podkreśla Liang Wannian, szef chińskiej Narodowej Komisji Zdrowia ds. COVID-19.

Obejrzyj także: Tysiące ogromnych baniek pod lodem na jeziorze. Zaskakujący widok w Chinach

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(129)
1111
3 miesiące temu
Nie dajcie się wkręcić ludziska covid!!!!
Prawda
3 miesiące temu
Taki jest cel wymyślonej pandemii
Anna
3 miesiące temu
Och te puste " pułki" to rzeczywiście nieciekawa perspektywa
W oczy razi
3 miesiące temu
Pułki to mogą być w wojsku… W sklepach są półki. Proszę korzystać ze słownika podczas pisania…
Jadzia
3 miesiące temu
A w Chinach o tym wiedza ?wp to najgorszy portal
Jadzia
3 miesiące temu
A w Chinach o tym wiedza ?wp to najgorszy portal
hycel
3 miesiące temu
Już niebawem w Polsce.
Hahaha
3 miesiące temu
"Chińczycy pobili się o produkty spożywcze. Pułki świecą pustkami" PUŁKI a może i DYWIZJONY?
zaraza
3 miesiące temu
300 zakazen przeziebieniem szumnie zwanym omikron i zaczynamy cyrk od nowa, paranoja
marko
3 miesiące temu
Nie wiem dlaczego nie biorą przykładu z Polski: Wpuszczać tylko klientów w krawatach, klient w krawacie jest miej awanturującym się.
Doriss
3 miesiące temu
i do czego rząd do prowdza , ludzie zacznijmy żyć normalnie bo ile to jeszcze lat potrwa 5,8,lat i ile fal 10 , 20 ludzie sie przez jedzenie powybijają a nie przez covida.
Asder
3 miesiące temu
Jemu chodzilo o te pułki wojsk w Ukrainie, ze swieca pustkami bo dezerteruja
Magda
3 miesiące temu
"Pułki" świecą pustkami? 😅
Sabina
3 miesiące temu
"Pułki" ha ha, co za geniusz to pisał
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić