Poczuł się źle w czasie występu. Spektakl przerwano

Wieczorne przedstawienie w La Scali przerwano po zaledwie dwóch aktach. Powodem były problemy zdrowotne dyrygenta. Riccardo Chailly z teatru trafił prosto do szpitala.

Riccardo Chailly źle poczuł się na scenieRiccardo Chailly źle poczuł się na scenie
Źródło zdjęć: © Getty Images | Hiroyuki Ito
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Spektakl opery "Lady Makbet mceńskiego powiatu" przerwano z powodów zdrowotnych dyrygenta.
  • Riccardo Chailly został odwieziony z teatru do szpitala, a publiczność poproszono o opuszczenie sali.
  • Przerwanie nastąpiło trzy dni po owacyjnie przyjętej premierze nowego sezonu.

Mediolańska La Scala mierzy się z nieplanowaną przerwą w nowym sezonie. W środowy wieczór wstrzymano pokaz opery Dmitrija Szostakowicza "Lady Makbet mceńskiego powiatu". Jak podały włoskie media, dyrygent i dyrektor muzyczny teatru Riccardo Chailly źle się poczuł i wymagał interwencji medycznej. Polska Agencja Prasowa przekazała, że artysta został przewieziony do szpitala, a widzowie zostali odesłani do domu.

Według relacji 72-letni Chailly poprowadził orkiestrę w pierwszym akcie, po którym ogłoszono przerwę przedłużoną o kwadrans. Maestro wrócił na scenę i dokończył drugi akt. Po kolejnej przerwie do teatru podjechała karetka. Organizatorzy ogłosili, że wieczór nie będzie kontynuowany, podkreślając szacunek dla zdrowia dyrygenta. Publiczność poproszono o spokojne opuszczenie budynku.

Wyprzedaż rekwizytów po Janie Herniku

Informacje o stanie dyrygenta wzbudziły niepokój, bo – jak przypominały media – Chailly choruje na serce. W środę zdecydowano o natychmiastowej pomocy medycznej i transporcie do szpitala bez podejmowania ryzyka dalszego prowadzenia spektaklu. Teatr nie podał szczegółów dotyczących ewentualnych zmian w repertuarze.

Tło: głośna premiera i entuzjastyczne przyjęcie

Do zdarzenia doszło zaledwie trzy dni po otwarciu sezonu premierą opery Szostakowicza. Niedzielny wieczór zakończył się 11-minutową owacją publiczności, co w mediolańskim teatrze jest wyraźnym sygnałem uznania. Tytułową partię Katarzyny Izmajłowej wykonuje amerykańska sopranistka Sara Jakubiak, artystka o polskich i niemieckich korzeniach, której występ zebrał entuzjastyczne reakcje.

Co dalej z pokazami "Lady Makbet mceńskiego powiatu" w La Scali? Na te pytania odpowiedzą komunikaty teatru w kolejnych dniach. Włoskie media zwracają uwagę na kluczową rolę Riccarda Chailly’ego w aktualnym kształcie sezonu.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 18.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 18.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Zaginęła 12-latka z Wadowic. Policja apeluje o pomoc
Zaginęła 12-latka z Wadowic. Policja apeluje o pomoc
Leżał pod drzewem. Miał zamknięte oczy. Okazało się, że to leśnik
Leżał pod drzewem. Miał zamknięte oczy. Okazało się, że to leśnik
Mężczyzna zgłosił włamanie. Wśród sprawców syn zgłaszającego
Mężczyzna zgłosił włamanie. Wśród sprawców syn zgłaszającego
Zrobił sobie nielegalne wysypisko przy rzece. Tak został ukarany
Zrobił sobie nielegalne wysypisko przy rzece. Tak został ukarany
Turcy pod wrażeniem. Odkryto "zaginione miasto" w Polsce. Mówią o XIII wieku
Turcy pod wrażeniem. Odkryto "zaginione miasto" w Polsce. Mówią o XIII wieku
Mył auto poza myjnią. Nie wiedział, że grozi za to mandat nawet do 500 zł
Mył auto poza myjnią. Nie wiedział, że grozi za to mandat nawet do 500 zł
Kobieta spadła z drabiny. Tak zachowała się jej 8-letnia córka
Kobieta spadła z drabiny. Tak zachowała się jej 8-letnia córka
Zmarł kpt. Stanisław Poźniak. Ostatni żołnierz AK z Wilna
Zmarł kpt. Stanisław Poźniak. Ostatni żołnierz AK z Wilna
Dramatyczny transport tygrysów przez granicę. Jest prawomocny wyrok
Dramatyczny transport tygrysów przez granicę. Jest prawomocny wyrok
Polski turysta w centrum skandalu w Chile. Nagranie obiegło internet
Polski turysta w centrum skandalu w Chile. Nagranie obiegło internet
O świcie nad Bałtykiem. Tuż przy granicy z Rosją. Strażnicy nagrali
O świcie nad Bałtykiem. Tuż przy granicy z Rosją. Strażnicy nagrali