Podarował konia Putinowi. Ksiądz z Rosji zginął na froncie
Rosyjski ksiądz Paweł Kunicyn zginął na wojnie. W 2022 roku opublikował nagranie. Na wideo ubrany był w sutannę i strzelał z granatnika do ukraińskich żołnierzy. W przeszłości miał podarować konia Putinowi.
Jak informuje serwis "Centrum Europy", na froncie zginął ksiądz prawosławny z Murmańska Paweł Kunicyn. Od początku inwazji Rosji na Ukrainę był kapelanem armii Putina.
Głośno o prawosławnym księdzu zrobiło się w 2022 roku. To właśnie wtedy nagrał dość kuriozalne nagranie. Ubrany w ornat strzelał z granatnika na ukraińskie pozycje.
Moskiewska Akademia Teologiczna walczy z NATO. Chrystus zmartwychwstał! - cytuje serwis wypowiedź Kunicyna z nagrania.
Jego zwierzchnicy niemal od razu publicznie dystansowali się od księdza Kunicyna. Ówczesny biskup z Murmańska postanowił wydalić kontrowersyjnego duchownego z diecezji.
"Centrum Europy" podaje, że Kunicyn uczył w szkole kadetów. Z kolei w 2016 roku próbował dostać się do rady miejskiej Siewieromorska, gdzie stacjonuje rosyjska Flota Północna.
Był miłośnikiem koni i nawet założył firmę związaną z hipoterapią. Ksiądz miał się chwalić, że osobiście podarował konia Władimirowi Putinowi.