Podwójne zabójstwo w Sadach. "Byłaś iskierką moją dumą"
4 marca w Niemodlinie odbył się pogrzeb 24-letniej Katarzyny oraz jej 29-letniego partnera. Para została zamordowana, a podejrzanym w tej sprawie jest brat zmarłej kobiety. Matka 24-latki zamieściła w sieci wpis, w którym podziękowała żałobnikom za obecność i pożegnała swoją córkę w poruszających słowach.
Przypomnijmy - do podwójnego zabójstwa doszło 25 lutego w Sadach pod Niemodlinem (woj. opolskie). Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące awantury domowej. Na miejscu zastali zatrważający widok - dwa ciała z licznymi ranami ciętymi i kłutymi.
Dla bliskich 24-latki to podwójny cios - oskarżonym w tej sprawie jest brat kobiety, Patryk K.
Poruszający wpis matki
4 marca w Niemodlinie odbył się pogrzeb Katarzyny i Marka. Po ceremonii matka 24-latki zamieściła w mediach społecznościowych wpis, w którym podziękowała wszystkim za obecność.
Z całego serca dziękujemy wszystkim, którzy w tak bolesnych dla nas chwilach dzielili z nami smutek i żal, uczestnicząc w ceremonii pogrzebowej śp. Kasi i Marka - napisała pani Sylwia. - Dziękuję wszystkim i każdemu z osobna, przyjaciołom rodzinie i też tym, których zżerała zwykła ciekawość - dodała.
W dalszej części wpisu padły wzruszające słowa.
Żegnaj, choć trudno nam pogodzić się z Twoim odejściem. W naszych sercach pozostaniesz na zawsze — z Twoim uśmiechem, życzliwością i dobrym słowem. Dziękujemy za wszystko, co nam ofiarowałaś. Byłaś iskierko moją dumą i największą radością. Zostawiłaś pustkę w sercu, której nic nie wypełni. Bardzo cię córeczko kocham - napisała pani Sylwia, zamieszczając też zdjęcia córki.
Ukrywał się na strychu
29-letni Patryk K., brat zamordowanej kobiety, ukrywał się na strychu domu. Był trzeźwy, jednak po zatrzymaniu nie przyznał się do winy, mimo że znaleziono przy nim nóż, który najprawdopodobniej posłużył do popełnienia zbrodni.
W złożonych wyjaśnieniach zaprzeczył aby miał cokolwiek wspólnego ze śmiercią ofiar oraz przedstawił okoliczności w jakich doszło do tego, że ukrył się na strychu domu. W ocenie prokuratora relacja Patryka K. nie zasługuje na wiarę i jako taka stanowi wyraz przyjętej linii obrony - przekazał Stanisław Bar z opolskiej prokuratury.
Patryk K. odpowie także za naruszenie nietykalności funkcjonariusza policji, który dokonywał jego zatrzymania.
Za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem mężczyźnie grozi kara od 15 do 30 lat pozbawienia wolności albo dożywotniego pozbawienia wolności.