Pogrzeb 23-letniego policjanta. Otrzymał pośmiertny awans

W czwartek, 11 czerwca, odbył się pogrzeb 23-letniego Kacpra Mierzejewskiego. Policjant, który zginął pod koniec maja, w tragicznym wypadku motocyklowym, został pośmiertnie awansowany.

23-letni policjant zginął w wypadku23-letni policjant zginął w wypadku
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images, Wydział Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Sztuki Wojennej
Aneta Polak

- Z głębokim żalem zawiadamiamy o tragicznym wypadku motocyklowym, w którym zginął nasz Student Kacper Mierzejewski. Odszedł od nas młody człowiek na początku swojej życiowej i mundurowej drogi - przekazał w sieci Wydział Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Sztuki Wojennej.

Przypomnijmy, że do tragicznego wypadku doszło 29 maja na skrzyżowaniu ulic Puławskiej i Łabędziej w Piasecznie. Policjant jadący motocyklem marki Yamaha uderzył w tył samochodu osobowego. - W wyniku tego zdarzenia młody motocyklista poniósł śmierć na miejscu - poinformowała w komunikacie policja w Piasecznie.

23-latka pożegnały tłumy

Jak relacjonuje "Super Express", w pogrzebie, który odbył się w czwartek, 11 czerwca, uczestniczyły tłumy. Msza pogrzebowa została odprawiona w kościele garnizonowym pw. św. Ojca Rafała Kalinowskiego w Warszawie. Następnie żałobnicy udali się cmentarz znajdujący się przy ul. Grzybowej w warszawskiej dzielnicy Rembertów.

Przed cmentarzem zgromadziły się tłumy ludzi. Wszystkie okoliczne ulice były zastawione samochodami uczestników uroczystości. Wśród żegnających młodego funkcjonariusza byli policjanci z różnych jednostek, przedstawiciele kierownictwa formacji, bliscy, przyjaciele oraz motocykliści, którzy przyjechali oddać mu hołd - opisuje "Super Express".

Podczas smutnej uroczystości odczytano decyzję o pośmiertnym awansie Kacpra Mierzejewskiego na wyższy stopień służbowy. 23-latkowi przyznano również Medal 30-lecia Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów Komendy Stołecznej Policji.

Człowiek chroni życie i bezpieczeństwo innych, czasem kosztem własnego spokoju, zdrowia, a nawet życia. Tak w młodym wieku podjął decyzję by być policjantem, by stać tam, gdzie inni nie chcą stać, by reagować tam, gdzie inni odwracają wzrok, by nieść pomoc, gdy inni odchodzą. To nie jest życie dla siebie, to jest życie dla innych - mówił cyt. przez "SE" kapłan podczas uroczystości.

Kacper Mierzejewski był policjantem z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII (nie był na służbie, gdy doszło do tragedii) i studentem Wydziału Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Sztuki Wojennej.

Po wypadku prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym i spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

Wybrane dla Ciebie