Mężczyzna zamieścił post na Facebooku w grupie "Piechowice moje miasto" we wtorek, 11 sierpnia. Twierdził, że w trakcie spaceru po lesie "trafił na widok, który naprawdę ciężko przemilczeć".
Czy tak mają wyglądać miejsca, którymi chodzą turyści? - pytał retorycznie w swoim wpisie.
Pokazał zdjęcie z lasu. Nie krył oburzenia. "Ciężko przemilczeć"
Następnie internauta opisał, co przedstawiają jego zdjęcia i filmiki z Piechowic. Podał, że leśną drogę rozjeździł ciężki sprzęt budowlany.
Głębokie koleiny, rozorana nawierzchnia i błoto zamiast normalnej drogi. Widać, że przejazd maszyn pozostawił tutaj bardzo duży ślad - informował zbulwersowany.
Mężczyzna przyznał, że doskonale rozumie, iż prace leśne są potrzebne oraz że tutejsze Nadleśnictwo ma konkretne zadania do wykonania. Jednak nie mógł pojąć jednego - wpis zakończył pytaniem czy po finalizacji prac teren nie powinien zostać uporządkowany i ponownie udostępniony turystom?
Czy po zakończeniu takich prac teren nie powinien zostać uporządkowany i przywrócony do stanu, w którym mogą z niego normalnie korzystać turyści? - zastanawiał się.
Pokazał zdjęcia leśnej drogi z Piechowic. Internauci nie szczędzili słów
Pod postem internauty pojawiły się liczne komentarze na Facebooku. Przytaczamy tylko wybrane z nich.
"Czepiają się motocyklistów, a sami są większymi szkodnikami" - pisał jeden mężczyzna. "Też mnie to zastanawia. Dlaczego po skończonej pracy nie opuści pługa, żeby to zarównać?" - dociekał inny. "Masakra" - stwierdziła pewna kobieta.