Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ESO
|

Pokazała posiłek z gdańskiego szpitala. "Pyszne jedzonko, dużo i smacznie"

264
Podziel się:

Szpitalne jedzenie większości z nas kojarzy się z ze słabą jakością i minimalnymi porcjami. Popularna blogerka postanowiła udowodnić, że nie wszędzie sytuacja wygląda tak ponuro. Pacjentka szpitala w Gdańsku opublikowała zdjęcie jednego z posiłków. "Jak na szpital to jedzonko pyszne — dużo i smacznie! Zupka pomidorowa + drugie danie i kompocik" - zachwyca się blogerka.

Pokazała posiłek z gdańskiego szpitala. "Pyszne jedzonko, dużo i smacznie"
Pacjentka Gdańskiego szpitala opublikowała zdjęcie jednego z posiłków. (Facebook, Instagram)

Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku to jeden z największych szpitali w Polsce, funkcjonujący wcześniej pod nazwą Akademickie Centrum Kliniczne, które zostało utworzone przez Gdański Uniwersytet Medyczny w 1945 roku.

Od tego czasu świadczymy usługi medyczne, oferując naszym pacjentom kompleksową diagnostykę i leczenie. Współpraca z uczelnią daje nam dostęp do najnowocześniejszych technologii, światowej wiedzy medycznej i badań klinicznych - zapewnia szpital na swojej stronie.

Popularna blogerka Maja Kołodziejczyk znana w sieci lepiej jako @pukkalifestyle zwierzyła się swoim obserwatorom, że przebywał obecnie w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku. Pani Maja jest zachwycona nie tylko profesjonalną opieką medyczną, ale także jedzeniem, jakie szpital serwuje swoim pacjentom.

Jak na szpital to jedzonko pyszne - dużo i smacznie! Zupka pomidorowa + drugie danie i kompocik - napisała blogerka na Instagramie pod zdjęciem posiłku.

"Ten szpital jest przeogromny i wygląda jak z jakiegoś serialu. Cieszę się, że tu trafiłam i mam cudowną opiekę" - dodaje pacjentka.

Na pozytywną opinię Insagramerki zareagowało wiele jej obserwatorek, które również chwalą placówkę m.in. za bardzo miły i pomocny personel.

Maju w Akademii w Gdańsku jest super, opieka, lekarze, pielęgniarki bardzo mili i pomocni. Często jeżdżę z dziećmi na wizyty kontrolne i na pobyt w szpitalu. Lepiej nie mogłaś trafić - napisała jednak z obserwatorek blogerki.
Polecam z całego serca. Pracowałam tam przez rok, wspaniałe miejsce - napisała inna internautka.
Zobacz także: Zapaść w psychiatrii dziecięcej w Warszawie. Na oddziałach brakuje lekarzy
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(264)
była kultural...
4 miesiące temu
Gdyby nie niektóre lekarki obrażone na pacjentów bo mają czelność o coś pytać albo stan ich zdrowia nie jest zgodny z diagnozą postawioną ad hoc to mogłabym się zgodzić. Problem w tym, ze np. moja karta wypisu co do diagnozy i leczenia stoi w sprzeczności z załączonymi wynikami badań. Ot, taki d...chron na wszelki wypadek. Całe szczęście, ze nie było potrzeby weryfikować.Ale jak dla mnie UCK omijać dużym łukiem!
Dana
4 miesiące temu
Byłam tam w ubiegłym roku,jedzenie nawet dobre ale reszta jak wszędzie, jak nie wymagasz pomocy i wszystko przy sobie zrobisz to pielęgniarki są miłe ale widziałam, że gdy ktoś potrzebował pomocy, to już tak miło nie było.
ali
4 miesiące temu
Niech ta influenserka idzie na SOR na UCK tam to jest dramat! Ludzie czekają godzinami aby ktoś nimi sie zajął! W nocy gdzie na holu czekało tylko dwoch innych pacjentow ja z mamą musialam czekac do samego rana aby ktos sie nami zajal! Oczywiscie lekarze durni! Powiedzieli ze mamie nic nie jest i wymyśla a na drugi dzien pilnie musialysmy robić badanie tk tetnic jamy brzusznej bo było zagrożenie zycia! tak oni sie tam znaja! lekcewaza ludzi i sie z nich nasmiewają!
nick
4 miesiące temu
no faktycznie „super” posiłek 😂 jeden bukiecik brokuła… żałosne. Porcja dla przedszkolaka. Ciekawe co dostała na sniadanie… tym sie już nie pochwaliła, może mielonka z papieru…
Ruda
4 miesiące temu
Leżałam w szpitalu obok. Szpital Chorób Zakaźnych. Jedzenie równie smaczne i obfite. Byłam mile zaskoczona. Sama opieka lekarska bez zastrzeżeń. Pozdrawiam wszystkich z tego szpitala.
Gość
4 miesiące temu
Przechodziłem tam leczenie odmy A jakiś czas później operacje. Moja żona rodziła na zaspie pierwsze dziecko i źle to wspomina. Drugie rodziła na UCK i też była mile zaskoczona podejściem i jakością obsługi.
Sławek
4 miesiące temu
Ludzie i opieka na 100 ale co do posiłków to może pani smakowało bo była na diecie słabe i mdle
Prabuciak
4 miesiące temu
Pracują tam zupełnie inni lekarze, ludzi co nie noszą wysoko nosa,nie to co w innych placówkach,sam się o tym przekonałem nie raz😁
Jagwiga
4 miesiące temu
Moja córka tam studiuje jestem z niej dumna
Zdrów
4 miesiące temu
Zwykła manipulacja. To -nawet jeśli prawda-powinno być normą, a nie jest!!! Lekarze przyzwyczaili w szpitalach, że traktują pacjenta jak "przypadek", kawał marudzącego mięsa. Ile w Polsce mamy promili lekarzy z powołania? Bo raczej nawet nie 1%. Reszta dla KASY!! Wolałbym ich zastąpić robotami, i tak to nadejdzie, a wtedy drogie 99% witajcie w "raju" na ziemi...
Kasia
4 miesiące temu
Ok 3 lat temu moja mama znalazla sie w Szpitalu Miejskim w Gdyni..Szok...w jedzeniu znajdowalam regularnie wlosy, brud...a jak zwracalam uwage i chcialam zobaczyc gdzie i jak to Panie dziela...zastawialy mi dzwi wozkiem, abym nie widziala. Jedzenie bylo niegodne czlowieka...nawet zdrowego. Szok...
mela
4 miesiące temu
kilka lat temu wylądowałam w szpitalu na wycięcie woreczka żółciowego. Najpierw nie dostałam nic do jedzenia, bo już za późno na zapisanie na posiłek, potem nic, bo to przecież jutro operacja, po operacji, wiadomo, też NIC, a potem, to już szłam do domu, to mnie wypisali przed posiłkiem, więc znowu niczego nie zjadłam :)))))
Al-Pha-X
4 miesiące temu
Czy ten Szpital jest po Kuchennych Rewolucjach?
Bujaj sie
4 miesiące temu
Prawda jest taka, ze zeby sie zregenerowac to trzeba głodować. Glodowka leczy polowe chorob jakby ktos jeszcze nie wiedzial
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić