Pokłosie seksafery. Jezuita: Czy konieczny jest medialny "bicz"?

Znany jezuita i rekolekcjonista, o. Józef Augustyn udzielił wywiadu, w którym komentuje skandal wokół orgii w jednej z parafii w Dąbrowie Górniczej. Duchowny ostro komentuje szokujące doniesienia z diecezji sosnowieckiej, podkreślając, że takie zachowania są efektem wieloletnich zaniedbań.

Jezuita o. Józef AugustynJezuita o. Józef Augustyn
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Józef Augustyn

Cała Polska żyje sprawą związaną z parafią z Dąbrowy Górniczej. Okazało się, że księża wynajęli męską prostytutkę, a orgia seksualna wyszła na jaw w momencie, gdy mężczyzna wymagał pomocy służb ratunkowych.

W sieci pojawiło się mnóstwo komentarzy, które w sposób jednoznaczny traktują sprawę tego skandalu. Na wywiad dla Katolickiej Agencji Informacyjnej zdecydował się także znany jezuita o. Józef Augustyn.

O. Augustyn o orgii: "Odczuwam niemal fizyczny ból"

Duchowny stanowczo odnosi się do kwestii orgii. O. Augustyn zauważa, że ta sytuacja jest przykładem patologii, która jest zwalczana w sposób zdecydowanie niewystarczający.

Dla środowiska kapłańskiego jest to sytuacja haniebna i upokarzająca. To wystarczy. Odczuwam niemal fizyczny ból na myśl, w jaki sposób ludzie młodzi, którzy szczerze zmagają się o prawość sumienia i dojrzałość ludzką i duchową, odczytują i interpretują takie skandale - mówi o. Józef Augustyn.

Duchowny zwraca uwagę na to, że od księży wymaga się znacznie więcej, niż od innych ludzi. Dlatego takie sytuacje są im wypominane przez długie lata, a także powodują one spadek zaufania do kleru. Jednocześnie odnosi się on do wieloletniego, niewłaściwego traktowania przez Kościół ofiar nadużyć ze strony księży:

Gorszące i krzywdzące wiernych zachowania, trwające nieraz dziesięciolecia, były możliwe tylko dlatego, że otoczenie kapłańskie oraz przełożeni księży gorszycieli przymykali na nie oczy. Towarzyszy mi także pytanie, dlaczego przez całe lata ofiary niemoralnego zachowania księży spotykały się z ostracyzmem, były oskarżane o "niszczenie" Kościoła, odrzucane. Stosunek do ofiar skandalicznych zachowań księży jest jednym z ważniejszych kryteriów postawy prawdy i zdecydowanej woli stawienia czoła zgorszeniom - twierdzi o. Augustyn.
Czy konieczny jest medialny "bicz", by wymusić na nas poważne traktowanie każdej moralnej deprawacji, nadużyć władzy, stosowania przemocy i wielkiej nieraz ludzkiej krzywdy w naszych szeregach kapłańskich, trwającej niekiedy latami - zżyma się duchowny.

Jezuita zauważa także, że przymykanie oczu na skandale powoduje, że patologią zarażają się kolejne osoby czy środowiska. Stwierdza również, że każdy nietakt księży czy biskupów wobec ofiar jest obciążeniem dla Kościoła, a duchownym nie wolno przyjmować postawy milczenia wobec skandali.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania
Skandal z udziałem 22-latka. Znęcał się nad matką
Skandal z udziałem 22-latka. Znęcał się nad matką
Masz stare nasiona? Tak sprawdzisz, czy wykiełkują
Masz stare nasiona? Tak sprawdzisz, czy wykiełkują
Tragiczny finał rozgrzewki. Mężczyzna nie żyje
Tragiczny finał rozgrzewki. Mężczyzna nie żyje
Napad na Polaka w Niemczech. Wiadomo, co ze sprawcami
Napad na Polaka w Niemczech. Wiadomo, co ze sprawcami
Historia pisana na nowo. Czaszki z Chin podważają dotychczasowe teorie
Historia pisana na nowo. Czaszki z Chin podważają dotychczasowe teorie
30-latek zaginął w Zakopanem. Ważna wskazówka ws. Andrzeja
30-latek zaginął w Zakopanem. Ważna wskazówka ws. Andrzeja
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy
Droga niczym rwący potok. Niesie się nagranie z Wrocławia
Droga niczym rwący potok. Niesie się nagranie z Wrocławia
Matka i dzieci zaczadziły się w domu. Prokuratura ujawnia, co dalej
Matka i dzieci zaczadziły się w domu. Prokuratura ujawnia, co dalej
11-latek dostał pączka. Skończył w szpitalu. Okropny wybryk
11-latek dostał pączka. Skończył w szpitalu. Okropny wybryk
3,5 promila za kierownicą. Mimo zakazu ruszył w trasę
3,5 promila za kierownicą. Mimo zakazu ruszył w trasę