Polak utonął we Włoszech. Służby dwukrotnie upominały 34-latka

34-letni Polak utonął we Włoszech. Mężczyzna dwukrotnie wchodził do morza mimo zakazu. Jak informuje włoskie Radio Amica, jego ciało odnaleziono następnego dnia. Burmistrz Palermo złożył rodzinie kondolencje i zapewnił o wsparciu.

Akcja poszukiwawcza we Włoszech. Polak zniknął pod wodąAkcja poszukiwawcza we Włoszech. Polak zniknął pod wodą
Źródło zdjęć: © Facebook
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • 34-letni Polak zaginął w pobliżu plaży Ciammarita we Włoszech.
  • Mężczyzna wszedł do morza mimo zakazu i złych warunków pogodowych.
  • Jego ciało odnaleziono przez straż przybrzeżną następnego dnia.

Tragiczne zdarzenie na plaży Ciammarita

W środę, 34-letni Polak zaginął w pobliżu plaży Ciammarita we Włoszech, gdzie przebywał z grupą znajomych. Mimo zakazu kąpieli, mężczyzna wszedł do morza, co zakończyło się tragicznie. Służby ratunkowe dwukrotnie interweniowały tego dnia, próbując pomóc jemu i jego kompanom.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Groźny wypadek na rondzie. Bus przewrócił się na bok

Następnego dnia rano, ciało Polaka zostało odnalezione przez straż przybrzeżną. Jak poinformowało Radio Amica, znajdowało się około 100 metrów od brzegu na głębokości trzech metrów. Akcja poszukiwawcza była prowadzona z użyciem śmigłowców, okrętów podwodnych i dronów. Zwłoki przetransportowano do Terrasini, gdzie lekarz medycyny sądowej przeprowadził oględziny.

Śledztwo w sprawie śmierci

Prokuratura bada, czy do śmierci mogły przyczynić się osoby trzecie. Znajomi zmarłego zostali przesłuchani przez policję, aby odtworzyć przebieg zdarzeń. Burmistrz Palermo wyraził kondolencje rodzinie zmarłego.

Wyrażam głębokie ubolewanie z powodu tego, co się stało. Pragnę również podziękować służbom ratowniczym, które nie tracili ani chwili na poszukiwania, wykazując się wielkim profesjonalizmem i poświęceniem. Administracja i miasto są bardzo wstrząśnięte tragicznym incydentem i oferują wsparcie rodzinie w tym momencie wielkiego bólu. Składamy im najszczersze kondolencje - przekazał, cytowany przez "PalermoToday", burmistrz Palermo.

Kiedy nie wolno wchodzić do wody?

Przede wszystkim nie powinno się wchodzić do wody, gdy ratownicy wywiesili czerwoną flagę – oznacza to zakaz kąpieli z powodu zagrożenia. Może to być spowodowane silnymi falami, prądami morskimi, złymi warunkami pogodowymi albo zanieczyszczeniem wody.

W czasie burzy, zwłaszcza gdy widać błyskawice lub słychać grzmoty, należy bezwzględnie pozostać poza wodą. Kąpiel w takich warunkach jest bardzo niebezpieczna.

Również przy bardzo silnym wietrze i dużych falach lepiej zrezygnować z kąpieli. Nawet jeśli morze wygląda spokojnie, mogą występować tzw. prądy wsteczne, które są niewidoczne z brzegu, a mogą łatwo wciągnąć pływaka w głąb morza.

Wybrane dla Ciebie
Dwa zaginięcia, jeden schemat. Kiedyś współpracowali
Dwa zaginięcia, jeden schemat. Kiedyś współpracowali
13-latka zatrzymana w centrum Krakowa. Smutny widok
13-latka zatrzymana w centrum Krakowa. Smutny widok
Zaginął naukowiec z Warszawy. Jego córki apelują o pomoc
Zaginął naukowiec z Warszawy. Jego córki apelują o pomoc
Zaczyna się w gniazdach. "Oficjalnie!" Leśnicy pokazali dowód
Zaczyna się w gniazdach. "Oficjalnie!" Leśnicy pokazali dowód
Wypadek polskiego autobusu w Niemczech. Wielu rannych
Wypadek polskiego autobusu w Niemczech. Wielu rannych
Była ostatnią dziewczyną Epsteina. Taką robi karierę
Była ostatnią dziewczyną Epsteina. Taką robi karierę
32-latek zaginął. Samochód na parkingu przy parku. Oto finał
32-latek zaginął. Samochód na parkingu przy parku. Oto finał
Czekał przy drzwiach przebrany za babcię. Tak przechytrzył oszustów
Czekał przy drzwiach przebrany za babcię. Tak przechytrzył oszustów
Podarował konia Putinowi. Ksiądz z Rosji zginął na froncie
Podarował konia Putinowi. Ksiądz z Rosji zginął na froncie
Wędkarze sprzątali stawy. Ktoś wezwał służby. "Ręce opadają"
Wędkarze sprzątali stawy. Ktoś wezwał służby. "Ręce opadają"
Śmierć Epsteina. Nowe nagranie. Tym zajmowali się strażnicy
Śmierć Epsteina. Nowe nagranie. Tym zajmowali się strażnicy
Trafił do piekła przez śmiech. Dramat Brytyjczyka w Dubaju
Trafił do piekła przez śmiech. Dramat Brytyjczyka w Dubaju