Policja ma nowy sposób śledzenia kierowców. Mandaty już się sypią

Policja Śląska opracowała innowacyjny sposób monitorowania kierowców, którzy nie przestrzegają przepisów drogowych. Chodzi o tzw. Ruchome Stanowisko Dowodzenia - specjalny pojazd, który niepozornie stoi na poboczu. W rzeczywistości jest wyposażony w nowoczesny sprzęt do rejestracji zdarzeń drogowych. Dzięki nowemu rozwiązaniu liczba mandatów może diametralnie wzrosnąć.

Policja nowy sposób śledzenia kierowców.Policja nowy sposób śledzenia kierowców.
Źródło zdjęć: © slaska.policja.pl
Bogdan Kicka

Tradycyjne metody, takie jak radary drogowe, nie zawsze są wystarczająco skuteczne. To dlatego policja sięga po bardziej zaawansowane technologie, takie jak: fotoradary, kaskadowe pomiary prędkości, odcinkowe pomiary prędkości i wideoradary na dronach. Ruchome Stanowisko Dowodzenia to kolejny krok naprzód w tej dziedzinie. Efekty już teraz przechodzą najśmielsze oczekiwania.

Jak działa Ruchome Stanowisko Dowodzenia?

Samochód pełniący funkcję Ruchomego Stanowiska Dowodzenia wygląda zupełnie zwyczajnie, ale niech pozory nie zmylą. Jest bowiem wyposażony w kamery i sprzęt nagrywający wysokiej jakości. Policjanci obserwują wydarzenia na monitorach, szczególnie skupiając się na skrzyżowaniach i przejściach dla pieszych. Monitorują również interakcje między pieszymi a kierowcami, aby wychwycić naruszenia przepisów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nagranie rozpaliło sieć. Warszawska policja w akcji. "Boją się"

Efekty? W Bieruniu, podczas testów na wytypowanych odcinkach dróg, policjanci odnotowali 20 wykroczeń w ciągu zaledwie kilku godzin. Najczęstsze przewinienia to nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu oraz wyprzedzanie na przejściu dla pieszych lub tuż przed nim. Policja nie stosowała taryfy ulgowej i nałożyła mandaty na wszystkich sprawców wykroczeń.

Nowy taryfikator mandatów

Przypomnijmy, że od 17 września 2022 roku obowiązuje nowy taryfikator mandatów. Kary za wykroczenia drogowe zostały znacznie zaostrzone, aby zwiększyć bezpieczeństwo na drogach.

Przykłady najczęstszych wykroczeń:

  • Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu: 1500 zł (recydywa: 3000 zł)
  • Złamanie zakazu wyprzedzania: 1000 zł (recydywa: 2000 zł)
  • Wyprzedzanie na przejściu dla pieszych lub tuż przed nim: 1500 zł (recydywa: 3000 zł)
  • Niezachowanie ostrożności i spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa: 1500 zł (recydywa: 3000 zł)
  • Omijanie pojazdu, który zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu: 1500 zł (recydywa: 3000 zł)

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"