Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Roszada amerykańskich sił na Bliskim Wschodzie stała się faktem po tym, jak lotniskowiec USS Gerald R. Ford został odwołany z aktywności w tym regionie. Według informacji przekazanych przez marynarkę USA 28 marca 2026 r., okręt zakotwiczył u wybrzeży Splitu w Chorwacji.
Najważniejsze informacje
- USS Gerald R. Ford opuścił operacje na Bliskim Wschodzie po incydencie z pożarem.
- Przegląd i naprawy odbędą się w Splicie, Chorwacja.
- Wycofanie wpływa na gotowość bojową sił USA w regionie.
Decyzję tę poprzedził poważny pożar, który wybuchł na jednostce 12 marca 2026 r. Oficjalnie pojawił się najpierw w systemie wentylacji w pralni rufowej. Akcja gaśnicza trwała ponad 30 godzin, a ponad 200 marynarzy trafiło pod opiekę medyczną z powodu zatrucia dymem.
Skutki pożaru USS Gerald R. Ford i konsekwencje dla regionu
W wyniku pożaru zniszczonych zostało siedem przedziałów mieszkalnych, przez co blisko 600 marynarzy musiało przenieść się do tymczasowych miejsc noclegowych. Split w Chorwacji stał się miejscem, gdzie eksperci mają określić rozmiar zniszczeń oraz rozpocząć niezbędne naprawy.
Jak podają analitycy cytowani przez serwis Army Recognition, ten incydent był tylko ostatecznym powodem wycofania okrętu, który przez blisko dziesięć miesięcy operował na morzu – m.in. w ramach działań u wybrzeży Wenezueli – znacznie przekraczając standardowy cykl służby.
Usterki systemów pomocniczych oraz wyczerpanie załogi wymusiły odnowę sprzętu i ludzi. Wycofanie "Forda" do Splitu oznacza realne ograniczenie siły uderzeniowej amerykańskich jednostek w tak newralgicznych miejscach, jak Cieśnina Ormuz czy Morze Czerwone. Jak informuje RMF24, do czasu przybycia lotniskowca George H.W. Bush, USA będą miały na miejscu tylko jedną grupę uderzeniową skupioną wokół USS Abraham Lincoln.
Nowoczesność kontra ekstremalne warunki
USS Gerald R. Ford to najbardziej zaawansowany lotniskowiec marynarki USA. Okręt kosztował ponad 13 mld dolarów i wprowadzono na nim innowacyjne rozwiązania, w tym elektromagnetyczne katapulty EMALS, pozwalające szybciej startować samolotom bojowym. Mimo tej nowoczesności intensywna eksploatacja w ostatnich miesiącach spowodowała awarie systemów hydraulicznych i sanitarnych, których nie dało się usunąć na pełnym morzu.
Jak podaje RMF24, lotniskowiec wykonywał tysiące bojowych lotów w regionie Bliskiego Wschodu, skupiając się na celach powiązanych z Iranem. Obecnie, w efekcie wycofania jednostki i oczekiwania na jej naprawę, USA muszą bardziej polegać na lotnictwie lądowym.
Zmniejszenie obecności USA w czasach zwiększonych napięć
Wycofanie USS Gerald R. Ford zbiegło się z momentem, gdy USA zwiększają presję na Iran. Donald Trump miał grozić Teheranowi dalszą eskalacją, a do Zatoki Perskiej został skierowany okręt desantowy USS Tripoli z ok. 3500 marynarzami oraz żołnierzami piechoty morskiej. Celem ma być kluczowa irańska wyspa Chark. Okresowy brak pełnej siły lotniskowców to dla amerykańskich wojsk istotne wyzwanie operacyjne w regionie.
Obecna misja USS Gerald R. Ford wystartowała 24 czerwca 2025 r. i obejmowała liczne akweny, od Arktyki po Morze Karaibskie, z pominięciem oczekiwanej przerwy technicznej. Teraz jednostka czeka na naprawy w Chorwacji, by powrócić do służby.