Do zdarzenia doszło w sobotę około południa w dzielnicy Far Rockaway w nowojorskim Queens. Policja otrzymała zgłoszenie o strzałach oddanych w domu przy Ocean Crest Boulevard.
Jak przekazał zastępca szefa nowojorskiej policji Christopher McIntosh, osoba zgłaszająca poinformowała, że jej mąż jest uzbrojony i ma problemy psychiczne. W trakcie rozmowy kobieta miała również powiedzieć, że 33-letni Kegan Thomas "ich zabił".
Policjanci usłyszeli o uzbrojonym mężczyźnie
Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zastali kobietę przed budynkiem. Powiedziała, że usłyszała strzały, a gdy weszła do jednego z pomieszczeń, zobaczyła ciało leżące na łóżku. Natychmiast uciekła z domu i zadzwoniła pod numer alarmowy.
Ostrzegła także policjantów, że jej mąż posiada strzelbę.
Doszło do eksplozji
Na miejsce skierowano specjalną jednostkę Emergency Services Unit. Gdy funkcjonariusze przygotowywali się do wejścia do budynku, doszło do potężnej eksplozji.
Z domu wyszedł uzbrojony mężczyzna ubrany w kamizelkę kuloodporną z dodatkową amunicją. Według policji wielokrotnie wzywano go do odrzucenia broni, jednak nie wykonywał poleceń.
W rezultacie kilku funkcjonariuszy otworzyło ogień. 33-latek został ciężko ranny i trafił do Jamaica Hospital, gdzie przeszedł operację.
W domu znaleziono dwa ciała
Po wejściu do budynku policjanci odkryli ciała dwóch osób z ranami postrzałowymi. Według informacji amerykańskich mediów ofiarami były najprawdopodobniej teściowa i szwagierka napastnika.
Śledczy ustalają również, jaki materiał wybuchowy doprowadził do eksplozji w domu.
Policja poinformowała, że 33-latek nie był wcześniej notowany i nie figurował w policyjnych rejestrach dotyczących problemów psychicznych. Okoliczności tragedii są nadal wyjaśniane.