Pijany kierowca wiózł ciało 43-latka. Co wykazała sekcja zwłok?

W samochodzie zatrzymanym przez policję w Radomiu oprócz kierowcy i pasażera znajdowało się ciało 43-letniego mężczyzny. Jak ustalił "Fakt", wstępna sekcja zwłok nie wykazała obrażeń wskazujących na zabójstwo. Śledczy zlecili dodatkowe badania, które mają pomóc ustalić przyczynę śmierci. Kierowca i pasażer mają zostać przesłuchani w prokuraturze.

.Policjanci odkryli w aucie ciało 43-latka.
Źródło zdjęć: © Policja
Edyta Tomaszewska

Policja prowadzi postępowanie po ujawnieniu ciała w samochodzie, którym poruszał się nietrzeźwy kierowca. Jak podaje "Fakt", wstępne badanie pośmiertne nie potwierdziło, aby 43-latek padł ofiarą zabójstwa. To oznacza, że śledczy odrzucili jedną z wcześniej analizowanych hipotez.

Mowa o szybkim badaniu zwanym autopsją. Wynika z niego, że nie mamy do czynienia z zabójstwem. Jednak aby ustalić, jak ta osoba zmarła i czy z jej śmiercią miały coś wspólnego pozostałe osoby z samochodu, trzeba wykonać poszerzone badania. Na razie w kwestii zarzutów zapewne mowa będzie o jeździe pod wpływem alkoholu i bez uprawnień – podał informator "Faktu".

Na tym etapie nie ustalono jednak przyczyny śmierci. Prokuratura czeka na wyniki poszerzonych badań, które mają pomóc wyjaśnić, w jakich okolicznościach zmarł mężczyzna oraz czy pozostali uczestnicy zdarzenia mogli mieć z tym związek.


WIDEO
Akcja w laboratorium narkotyków na Litwie. Pomogli polscy policjanci

Kierowca i pasażer zostaną przesłuchani

Justyna Jaśkiewicz z radomskiej policji przekazała "Faktowi", że kierowca oraz pasażer samochodu mają zostać doprowadzeni do prokuratury w niedzielę 25 października. Tam zostaną przesłuchani w związku ze sprawą.

Na razie postępowanie może dotyczyć przede wszystkim prowadzenia auta pod wpływem alkoholu oraz kierowania bez wymaganych uprawnień. Ostateczny zakres zarzutów będzie zależał od ustaleń prokuratury i wyników dodatkowych badań dotyczących śmierci 43-latka.

Wybrane dla Ciebie