Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
BA
|

Polityk zginął w wypadku samochodowym. Rządził tylko przez miesiąc

5
Podziel się:

Nie żyje 46-letni mer Johannesburga Jolidee Matongo. Samorządowiec zginął w tragicznym wypadku samochodowym w nocy z soboty na niedzielę. Matongo rozpoczął urzędowanie 10 sierpnia, zastępując poprzedniego mera miasta Geoffa Makhubo, który zmarł przez COVID-19.

Polityk zginął w wypadku samochodowym. Rządził tylko przez miesiąc
Nie żyje mer Johannesburga (Twitter)

Do tragedii doszło w nocy z soboty na niedzielę. 46-letni nowo wybrany mer Johannesburga Jolidee Matongo wracał do domu z Soweto, gdzie zachęcał miejscowych do udziału w wyborach samorządowych. Jego samochód miał poważny wypadek. Polityk jechał razem ze swoimi ochroniarzami.

Mer zginął w wypadku samochodowym

Jak pisze AFP, prezydent miasta zginął na miejscu. Kierowca i ochroniarze trafili do szpitala w stanie ciężkim. Okoliczności śmierci polityka na razie nie są jasne. Na miejscu pracuje policja, która ustala przyczyny tragicznego wypadku. Śmierć 46-letniego mera Johannesburga potwierdziło już jego biuro.

Matongo rozpoczął urzędowanie 10 sierpnia. Zastąpił na stanowisku mera Johannesburga Geoffa Makhubo, który zmarł w wyniku powikłań wywołanych przejściem Covid-19. U boku mera Makhubo Jolidee Matongo odpowiadał za finanse miasta.

Nikt z nas nie był przygotowany na tę nagłą stratę, która pozbawiła stolicę gospodarczą naszego kraju już drugiego mera w ciągu zaledwie dwóch miesięcy - napisał w reakcji na śmierć Jolidee Matongo na Twitterze prezydent RPA Cyril Ramaphosa.

Był przewodniczącym Afrykańskiego Kongresu Narodowego

Szef państwa, który podobnie jak zmarły polityk, jest związany z Afrykańskim Kongresem Narodowym, pełniąc w nim funkcję przewodniczącego, odwiedził leżące w południowo-zachodniej części Johannesburga robotnicze Soweto wspólnie z nieżyjącym merem. Obaj przekonywali miejscową ludność, że należy się zarejestrować do udziału w wyborach samorządowych, jakie odbędą się w RPA 1 listopada.

Matongo robił błyskawiczną karierę. Zaczynał jako członek Kongresu Studentów Soweto i Kongresu Studentów Południowoafrykańskich, po czym przez osiem lat pełnił funkcję regionalnego szefa komunikacji w Afrykańskim Kongresie Narodowym.

Wracał do domu rodzinnego

Sekretarz regionalny Kongresu Dada Morero potwierdził, że Matongo zginął w wypadku samochodowym, a jego ochroniarze są w szpitalu. Jak dodaje, mer był w drodze do swojego rodzinnego domu w KwaZulu-Natal. Morero przekazał kondolencje rodzinie, przyjaciołom i bliskim Matongo.

Zobacz także: Przerażający wypadek w Annopolu. Nastolatkowie wypadli z auta pod wpływem uderzenia!
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(5)
Rozsądny
11 miesięcy temu
Czlowiek jedzie z kierowcą i ochroniarzami i jako jedyny ginie w wypadku? Moze jeszcze w opancerzonym samochodzie? I pewnie przyczyną śmierci bedzie przypadkowe natkniecie sie na nóż ochroniarza podczas kolizji? Przypadek, czy nierozliczone interesy i nieodpowiedni dobór ochroniarzy?
TTa
11 miesięcy temu
odwiedził leżące w południowo-zachodniej części Johannesburga robotnicze Soweto wspólnie z nieżyjącym merem. Obaj przekonywali miejscową ludność, że należy się zarejestrować. Kto to pisał????? Niezyjący przekonywal ludzi do rejestracji????.. jak to jest wogole mozliwe???
Patriota
11 miesięcy temu
no raczej nie wypadek
Fmm
11 miesięcy temu
A może był to wypadek taki jak nasz w Smoleńsku. Tylko czy ten polityk może aby miał brata?
Hej g
11 miesięcy temu
To tylko polityk. Takich nie żal.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić