o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
ESO
|

Tatry. 12-latka na Orlej Perci. Turyści wstrząśnięci, ojciec zabrał głos

236
Podziel się

W piątek opisaliśmy sytuację, która miała miejsce na jednym z najniebezpieczniejszych szlaków w polskich Tatrach. Turyści zobaczyli wspinającą się 12-letnią dziewczynkę w adidasach i bez odpowiedniego sprzętu. Teraz głos w sprawie zabrał ojciec nastolatki, który opisał sprawę ze swojego punktu widzenia.

Tatry. 12-latka na Orlej Perci. Turyści wstrząśnięci, ojciec zabrał głos
12-letnia Karolina uwielbia wspinać się po Górach. (Pixabay, Facebook)
bEKkgHAl

Sprawę opisał portal tatromaniak.pl, do którego zwrócili się turyści zaniepokojeni widokiem, jaki zastali w Tatrach. Otóż kilka dni temu na szlaku Orla Perć, który jest uznawany za jeden z najtrudniejszych i najbardziej niebezpiecznych tatrzańskich szlaków, turyści zauważyli wspinającego się ojca z około 12-letnią córką.

Według doświadczonego turysty, który zwrócił się do portalu tatromaniak.pl dziecko nie miało kasku, żadnej asekuracji i czuło się ponoć bardzo niepewnie na szlaku. Ponadto, kiedy zapytano ojca dziewczynki, czy zgodzi się, aby nastolatka skorzystała z jego (pytającego) sprzętu, opiekun dziecka miał odpowiedzieć, że nie potrzebują żadnej pomocy.

bEKkgHAn

Ojciec ostatecznie zdecydował się zejść na dół z dziewczynką pierwszym możliwym sposobem do Doliny Pięciu Stawów, czyli żółtym szlakiem z Koziej Przełęczy.

Ojciec dziewczynki zabrał głos w sprawie

Pod opisem sytuacji na facebookowym profilu Tatromaniaka ujawnił się ojciec dziewczynki - pan Przemysław i opisał zdarzenie ze swojego punktu widzenia. "Opis czytelnika to niestety mieszanina faktów, subiektywnych ocen oraz radosnej twórczości autora"- napisał ojciec nastolatki.

Tak, szliśmy powoli, przepuszczając co jakiś czas szybciej idących turystów. Że względu na ekspozycję szliśmy dużo wolniej, niż córka by dała radę. Jednak uparłem się, żeby asekurować każdy jej krok. Moja Karolina denerwowała się, że trochę blokuje ruch i ta sytuacja ją zestresowała. Ale to ja jestem odpowiedzialny za jej bezpieczeństwo, a nie postronni widzowie, którym się tylko wydaje, że tak trafnie oceniają sytuację - napisał tata Karoliny.
bEKkgHAt

Pan Przemysław podkreślił, że jego córka Karolina regularnie wspina się po górach i "takie trudności to nie jest dla niej problem". Ojciec zaznaczył, że nie zmienili trasy dzięki sugestii turysty. "Plan był taki, żeby zejść z Koziej Przełęczy i tak też zrobiliśmy" - czytamy w poście.

Nie, nie "cudem nikomu nic się nie stało", ale dlatego, że znam doskonale ten szlak i każdy krok był zaplanowany - podkreśla ojciec dziewczynki.

To córka ciągnęła ojca w góry

Tata Karoliny zaznaczył, że przeciwnie do tego, co myślał turysta, to nastolatka chciała koniecznie iść tym szlakiem. Nie była to ambicja mężczyzny.

Ja nie skakałem z radości biorąc dzień wolny po to, żeby wstać o 2 w nocy i jechać w Tatry, by powspinać się jeszcze przed dotarciem tłumów - napisał mężczyzna.
bEKkgHAu

Ojciec Karoliny twierdzi także, że mimo iż, ciężko w to uwierzyć, to inne szlaki są już dla niej za proste. "Schodziliśmy razem naprawdę setki kilometrów po górach. Kiedyś ja jej pokazywałem góry - dzisiaj ona mnie ciągnie" - napisał.

Tego wszystkiego autor listu mógł się ode mnie dowiedzieć na szlaku. Gdyby tylko zapytał. Ale nie zrobił tego, wbrew treści listu. Wolał ocenić. Rzeczywiście, zaproponował uprząż dla Karoliny. Tak, odmówiłem - z dwóch powodów. Po pierwsze, łańcuchy były tam tak poprowadzone, że wpinanie lonży mocno utrudniało wędrówkę. A po drugie to było tuż przed samą Kozią Przełęczą, z której i tak schodziliśmy na dół. Trzeba przyznać, że autor na podstawie tej krótkiej wymiany zdań napisał całkiem ładna historię - napisał pan Przemysław.

Ojciec pokazał zdjęcie "przestraszonej" nastolatki

Ojciec nastolatki załączył do opisu zdjęcie "przestraszonej" Karoliny, na opisywanym odcinku Orlej Perci.

bEKkgHAv

Mężczyzna jednocześnie zwrócił się z apelem do wszystkich, którzy chodzą po górach. "Na koniec moja prośba: jak widzicie trudną sytuację na szlaku, nie bójcie się podejść i zapytać. Być może ktoś rzeczywiście potrzebuje pomocy. A być może sytuacja okaże się zupełnie inna, niż się Wam wydaje"- czytamy w poście.

bEKkgHAw
Zobacz także: Śmieci utrapieniem w Tatrach. "To się nie mieści w mojej głowie"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEKkgHAO
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(236)
Tak myślę
miesiąc temu
W internecie sobie róbcie co chcecie ale jak wyciągniecie łapska po tatry to pójcie na ciupagi
Tak myślę
miesiąc temu
To WP jest? A no tak. Tego sie należało spodziewać po takim portalu. Wam to sie przypadkiem nie pojebało w baniakach troche? Jak was zobacze w Polskich górach to sie zrobi bardzo niemiło
Tak myślę
miesiąc temu
Proszę mi tu kciuków nie wystawiać w te albo inną bo nie jestem gladiatorem a wy nie jesteście władni do zrealizowania tego co obiecujecie takimi gestami
bEKkgHAP
Tak myślę
miesiąc temu
Ale z utęsknieniem czekam na pospolite ruszenie w tatromaniaku dotyczące bezpieczeństwa kozic górskich. Ze trzeba je gdzieś pozamykać bo se krzywde zrobią gdyż wspinają się bez specjalistycznego sprzętu i pstrokatych fatałaszków widocznych gołym okiem z orbity geostacjonarnej. Ubaw po pachy bedzie ...
Tak myślę
miesiąc temu
Też niedługo jade w tatry i ostrzegam, że jak ktos sie do mnie czepi, że nie mam odpowiedniego sprzętu i nie powinno mnie tu byc to go zostawie w samych gaciach bo może faktycznie ma racje
Tak myślę
miesiąc temu
I bądźmy szczerzy: Kogo tak naprawdę interesuje obce 12 letnie dziecko? PO ulicach pęta się pełno młodszej dziatw wymagającej pomocy (również w miejscach do których jeżdżą turyści) i jakoś nie widziałem, żeby robili o to raban albo w ogóle w jakikolwiek sposób reagowali. A tu proszę: ZDEJMIJCIE 12 LATKĘ w dziurawym swetrze z orlej perci bo odbiera nam komfort bycia zajebistymi. żal. pl
Tak myślę
miesiąc temu
A ojciec nie musi się nikomu tłumaczyć dopóki nie złamał żadnych przepisów (A póki co całe szczęście nie ma przepisu nakazującego zakup sprzetu za pół miliona w sklepie przed wejściem w tatry). Mało tego na jego miejscu domagałbym się odszkodowania za zniesławienie i parę innych rzeczy. MOże zarobiłbym ten milion żeby móc sobie wjechać wyciągiem na giewont ubrany jak pajac żeby inne pajace nie gapiły sie na mnie jak szpak w spinkĘ
Pompeczka
miesiąc temu
Prawda zwykle leży po środku; Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane, to że ktoś ma taki zwyczaj,że rezygnuje z zabezpieczeń i żyje nie jest równoznaczne,że kiedyś taka brawura go nie zgubi. Z drugiej strony nie ma reguły, patrzymy na himalaistów z mega profesjonalnymi przygotowaniami sprzętowo- aklimatyzacyjnymi i leżą ich całe masy na szlakach w wiecznym śnie....Należy zawsze zachowywać zdrowy rozsądek, to nie zgubi i nas i przez nasze pochopne decyzje innych ludzi. Zapominamy,że kiedy warunki są dobre bawimy się , asekuranctwem innych, ale kiedy ktoś wpadnie w panikę, wszyscy są zagrożeni. Pamiętajmy,że nie jesteśmy w górach sami.
Tak myślę
miesiąc temu
Podobną reakcję wywołałby widok rowerzysty wyprzedzającego na autobanie wypasione fury. Przecież nie po to ktoś kupuje samochód za kilkadziesiąt tysięcy żeby go jacyś rowerzyści wyprzedzali. Coś trzeba z tym zrobić a że głupio tak wprost powiedzieć, że sie poczuli poniżeni to lepiej zrobić szum o bezpieczeńśtwo i yczyłby udawać zatroskanego. Górale też nie mieli specjalistycznego sprzętu i całe szczęście, że byli w górach przed turystami bo do dzisiaj nikt nie wytyczyłby szlaków
Tak myślę
miesiąc temu
Widok 12 latki wędrującej sobie po orlej perci bez "specjalistycznego" sprzętu za kilka tysięcy wzbudza w turystach mocny dyskomfort wynikający wprost z faktu że są leszczami
Mamuśka
miesiąc temu
Niedobawiony, niedojrzały tatuś realizuje swoje dziwne pomysły kosztem dziecka. Typowe.
Ghv
miesiąc temu
Tatuś jest mało wiarygodny. Natomiast 12 letnia córka w butach które nie służą do wspinaczki zgieta do pozycji obronnej sugeruje że ojciec broni się tłumacząc nielogiczne całe zajście
Duch gór
miesiąc temu
Ja zawsze chciałem wiedzieć co daje kask przy upadku z takich wysokości? Że mózg się tak bardzo nie rozleje? Ilu himalaistów znaleziono martwych w kaskach? No i wszyscy chyba bezdzietni fachowcy: dzieciak na bosaka wlezie tam, gdzie dorosły musi być wniesiony, jak miała sportowe buty, bo jej tak wygodnie, to wystarczyło i tyle.
bEKkgHAH
obecny Himala...
miesiąc temu
Zależy co komu potrzebne można pójść w góry z mega wypasionym sprzętem "buty, kaski, czołówki, polary, odzież sprzęt asekuracyjny itp." i nie mieć doświadczenia i tysięcy kilometrów przebytych na grani i nie wykorzystać chociażby kilku procent dobrodziejstwa tej techniki. Jak i można pójść w zwykłych butach bo w takich się przeszło właśnie te tysiące km na graniach ale prawda jest taka, że doświadczony alpinista wie do czego i w jaki teren i w jaką porę roku i wysokość jaki potrzebny jest sprzęt a w adidasach tak jak i na słabych wytartych oponach też się pojedzie ale ryzyko ogromne. Orla perć to nie ściana wspinaczkowa ale trudny dla początkującego więc lepiej być przygotowanym na zmieniające się warunki pogodowe najzwyklejszy but to ryzyko, przemoknie będzie się ślizgał. Doświadczony takiego buta nie założy bo wie, że to kwestia bezpieczeństwa.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić