Polska będzie mieć problem z Grupą Wagnera? "Idą po trupach do celu"

Grupa Wagnera przenosi się na Białoruś i będzie stacjonować blisko polskiej granicy. Czy mamy się czego obawiać? Z pewnością, bo grupa najemników potrafi bardzo zaszkodzić i jest formacją, która nie podlega niczyjej kontroli. Polskie służby pracują nad tym, by zabezpieczyć nasze granice - tak zapewnia Stanisław Żaryn, zastępca ministra koordynatora służb specjalnych.

Żołnierze Grupy Wagnera będą stacjonować na Białorusi, blisko naszych granicŻołnierze Grupy Wagnera będą stacjonować na Białorusi, blisko naszych granic
Źródło zdjęć: © Twitter | @visegrad24

Żołnierze Grupy Wagnera jeszcze kilka dni temu maszerowali na Moskwę i z rozkazu Jewgienija Prigożyna mieli dokonać przewrotu na Kremlu, a teraz będą stacjonować na Białorusi. Czyli bardzo blisko naszych granic i bardzo blisko wschodniej flanki NATO. Zaprawiona w bojach grupa najemników to poważne zagrożenie, to jest fakt.

Właśnie dlatego polskie władze zapowiedziały, że wzmocnią nasze granice z Białorusią i wyślą tam dodatkowe wojska. W strachu są Litwini, Łotysze i sami Ukraińcy, którzy na własnej skórze odczuli w czasie wojny to, jak groźna jest prywatna armia Jewgienija Prigożyna. Czy zagrożenie dla Polski jest realne? Oczywiście.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Śledził losy Prigożyna i jego armii. "Aby trwać, musi go zabić"

- Jeśli wagnerowcy trafią na Białoruś, to będą bardzo poważnym wyzwaniem dla polityki bezpieczeństwa państw NATO, które z Białorusią graniczą, czyli Polski i Litwy, a nie Ukrainy - mówił w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski dziennikarz Zbigniew Parafianowicz. I przyznał, że musimy się spodziewać ataku na naszą granicę.

O tym, że polskie służby będą się przygotowywać na różne scenariusze przekonuje także Stanisław Żaryn, zastępca ministra koordynatora służb specjalnych, który udzielił obszernego wywiadu portalowi i.pl.

"To grupa związana z byłymi wojskowymi, ale często takimi, którzy dopuszczają się zbrodni wojennych, którzy idą po trupach do celu i to niestety w sensie dosłownym" - tak scharakteryzował Grupę Wagnera.

W jaki sposób nasz kraj, przy wsparciu państw NATO oraz Unii Europejskiej zamierza sobie poradzić za zagrożeniem? Na razie służby planują możliwe scenariusze i zapadła decyzja, by wzmocnić siły Straży Granicznej i wysłać na wschodnią flankę więcej wojska.

"Musimy brać pod uwagę, że ci ludzie mogą być wykorzystani na pograniczu z Polską" - ostrzegł Stanisław Żaryn.

Grupa Wagnera posiada ogromne doświadczenie wojskowe i taktyczne, które nabyła przed laty w Donbasie, Ługańsku i na Krymie, a także w krajach Afryki i w wojnie w Syrii. Zimą skutecznie walczyła z Ukraińcami w Bachmucie, teraz może zaszkodzić Polsce i naszym sąsiadom na wschodzie. Oficjalnie nie jest powiązana z żadnym rządem, ale pracuje od lat dla Federacji Rosyjskiej.

Jak kraje NATO zareagują, gdy bojownicy zaatakują któryś z nich? Rosja z pewnością odetnie się od takich działań, argumentując, że pozbyła się ze swojego kraju wagnerowców i że w zasadzie są prywatną organizacją wojskową. To stwarza zagrożenie przeniesienia działań wojennych z Ukrainy na teren NATO.

"Na pewno realizacja takiego scenariusza będzie dla Polski czymś bardzo niebezpiecznym" - uważa Stanisław Żaryn.

Grupa Wagnera ma zamieszkać w centralnej Białorusi. W miejscowości Osipowicze, w odległości ok. 200 kilometrów od granicy z Ukrainą, rozpoczęła się już budowa obozu dla wagnerowców. W kompleksie o powierzchni 24 tys. mkw. ma znaleźć schronienie blisko osiem tysięcy bojowników i niedoszłych buntowników Jewgienija Prigożyna.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 12.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 12.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Manuskrypt z dziełami św. Augustyna wraca do Polski. Skradziono go w latach 80.
Manuskrypt z dziełami św. Augustyna wraca do Polski. Skradziono go w latach 80.
Taki widok na cmentarzu w Zakopanem. Kobieta chwyciła za telefon
Taki widok na cmentarzu w Zakopanem. Kobieta chwyciła za telefon
Podano liczbę. Tylu Ukraińców opuszcza Niemcy
Podano liczbę. Tylu Ukraińców opuszcza Niemcy
Straż leśna mówi, co robią ludzie zimą w lasach. Zdradzają ich ślady
Straż leśna mówi, co robią ludzie zimą w lasach. Zdradzają ich ślady
Sensacyjne odkrycie. Może mieć 1000 lat. Jest nienaruszony
Sensacyjne odkrycie. Może mieć 1000 lat. Jest nienaruszony
Nigeria. Uzbrojeni napastnicy porwali 20 chrześcijan. Dziecko wśród zakładników
Nigeria. Uzbrojeni napastnicy porwali 20 chrześcijan. Dziecko wśród zakładników
Kontrowersyjny wyrok ws. koleżanki Łukasza Żaka. Sara S. uniknie kary
Kontrowersyjny wyrok ws. koleżanki Łukasza Żaka. Sara S. uniknie kary
7 mln zł za sprzedaż działek i własność 13 budynków. Ujawniono majątek parafii
7 mln zł za sprzedaż działek i własność 13 budynków. Ujawniono majątek parafii
Ponad 2 mln euro. Podkarpacka KAS udaremniła nielegalny przewóz gotówki
Ponad 2 mln euro. Podkarpacka KAS udaremniła nielegalny przewóz gotówki
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza