Pomylone próbki i skażona woda na pływalni. Prokuratura zbada sprawę

Prokuratura Rejonowa w Tarnowie bada sprawę pomylenia próbek wody, które doprowadziło do zamknięcia niewłaściwego basenu. Jak wskazuje PAP z powodu pomyłki klienci basenu przez kilka dni pływali w skażonej wodzie.

Policja i prokuratura zbadają sprawę pomylenia próbek z basenówPolicja i prokuratura zbadają sprawę pomylenia próbek z basenów
Źródło zdjęć: © Getty Images | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Prokuratura w Tarnowie prowadzi czynności sprawdzające ws. nieumyślnego narażenia klientów pływalni na niebezpieczeństwo.
  • Pomyłka próbek sprawiła, że zamknięto niewłaściwy basen; skażenie dotyczyło obiektu przy ul. Piłsudskiego.
  • Błąd miał wystąpić w zewnętrznej firmie badającej jakość wody na pływalniach.

W Tarnowie wybuchła afera po wykryciu bakterii legionella w wodzie na pływalni przy ul. Piłsudskiego. Jak wynika z informacji podanych przez Prokuraturę Okręgową, doszło do zamiany próbek, co spowodowało zamknięcie innego obiektu – w Mościcach. Przez kilka dni mieszkańcy korzystali więc z basenu, który powinien być wyłączony z użytku. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, sprawa trafiła do prokuratury po publikacjach lokalnych mediów.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnowie, Mieczysław Sienicki, poinformował o podjęciu czynności sprawdzających z urzędu. Postępowanie dotyczy nieumyślnego narażenia osób korzystających z Parku Wodnego przy ul. Piłsudskiego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. To konsekwencja błędnego oznaczenia próbek, które miały wskazywać, gdzie wykryto legionellę.

To jedyna taka hodowla w Polsce. W basenach skarby z ciepłego morza

Na skutek błędnego oznaczenia próbek klienci Parku Wodnego przez kilka dni korzystali ze skażonej wody. Pomyłkę popełniono w zewnętrznej firmie zajmującej się badaniem jakości wody w tarnowskich pływalniach – wyjaśnił Sienicki.

Skala zdarzenia i liczba narażonych osób będą teraz weryfikowane w toku czynności zleconych policji.

Policja sprawdzi procedury i dokumenty

Prokurator zlecił weryfikację sprawy Komendzie Miejskiej Policji w Tarnowie. Mundurowi mają przeanalizować dokumentację badań, ścieżkę oznaczania próbek oraz decyzje podejmowane przez administratorów pływalni. Celem jest ustalenie, kto popełnił błąd i czy doszło do naruszenia przepisów narażających zdrowie użytkowników.

Rzecznik prokuratury zapowiedział, że po zakończeniu wstępnych czynności zapadnie decyzja o ewentualnym wszczęciu śledztwa przez Prokuraturę Rejonową w Tarnowie.

Źródło: PAP.

Wybrane dla Ciebie
"Batman" przyłapany z kolegą po zmroku Zdjęcie z Łodzi
"Batman" przyłapany z kolegą po zmroku Zdjęcie z Łodzi
Pożar klubu w Szwajcarii. Ujawniono zachowanie właścicielki
Pożar klubu w Szwajcarii. Ujawniono zachowanie właścicielki
Jak przygotować rabarbar do ciasta? Prosty trik, który sprawi, że nie puści soku
Jak przygotować rabarbar do ciasta? Prosty trik, który sprawi, że nie puści soku
"Tego nie zapomnę". Taki widok w lesie. Wideo podbija sieć
"Tego nie zapomnę". Taki widok w lesie. Wideo podbija sieć
Jak zrobić drożdżówki z truskawkami i budyniem? Prosty przepis
Jak zrobić drożdżówki z truskawkami i budyniem? Prosty przepis
Tuż po zmroku przy grobie Litewki. Nagrali ten moment. Już 1 mln wyświetleń
Tuż po zmroku przy grobie Litewki. Nagrali ten moment. Już 1 mln wyświetleń
Wiesz, jak zadbać o higienę snu? Sprawdź się w krzyżówce
Wiesz, jak zadbać o higienę snu? Sprawdź się w krzyżówce
Korea Północna zagrozi USA? Prezydent ostrzega
Korea Północna zagrozi USA? Prezydent ostrzega
Myślisz, że znasz się na zwierzętach? Sprawdź się w krzyżówce
Myślisz, że znasz się na zwierzętach? Sprawdź się w krzyżówce
Niebywałe, co znalazł w lesie. "Jak myślicie - skąd się tam wzięła?"
Niebywałe, co znalazł w lesie. "Jak myślicie - skąd się tam wzięła?"
Zobaczyła ich przez okno. Dziewczynka płakała. Mężczyzna leżał obok
Zobaczyła ich przez okno. Dziewczynka płakała. Mężczyzna leżał obok
Kolejny sygnał. Włos jeży się na głowie. "Apel o rozwagę"
Kolejny sygnał. Włos jeży się na głowie. "Apel o rozwagę"