Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Przejdź na
GGG
|

Poseł Jerzy Polaczek z PiS znowu trafił do szpitala. W zeszłym roku ciężko przechodził COVID-19

182
Podziel się:

Los nie oszczędza posła Jerzego Polaczka. Polityk PiS w październiku ubiegłego roku ciężko przeszedł zakażenie koronawirusem. Teraz poinformował na Facebooku, że przeszedł niespodziewaną operację w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu.

Poseł Jerzy Polaczek z PiS znowu trafił do szpitala. W zeszłym roku ciężko przechodził COVID-19
Poseł opublikował zdjęcie ze szpitalnego łóżka (Facebook)

Problemy zdrowotne Jerzego Polaczka zaczęły się w październiku 2020 roku. Śląski poseł PiS i były minister transportu (w latach 2005-2007) zakaził się koronawirusem. Polityk stoczył walkę o swoje zdrowie i życie. Narzekał na ostry kaszel, złe samopoczucie i wysoką gorączkę. Ciężkie objawiły pojawiły się u niego pomimo tego, że nigdy wcześniej nie chorował i nie miał chorób współistniejących.

Nigdy wcześniej nie chorowałem, nie mam chorób współistniejących, ale niestety choroba dopadła i mnie. Informuję wszystkich, którzy bagatelizują tę infekcję, to nie jest "zwykłe przeziębienie" - napisał w październiku 2020 roku na Facebooku Polaczek.

Pomimo ciężkiego przebiegu choroby polityk wrócił do zdrowia. Ponownie zaczął również wykonywać obowiązki posła. O swojej pracy regularnie informował w mediach społecznościowych.

Poseł znowu trafił do szpitala

Niestety 12 maja Jerzy Polaczek znowu przekazał złe informacje dotyczące jego zdrowia. Okazało się, że dwa dni wcześniej przeszedł niespodziewaną 4-godzinną operację w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Na stół operacyjny trafił po rutynowym badaniu. Poseł napisał, że przeprowadzony zabieg chirurgiczny najprawdopodobniej uratował mu życie.

Trafiłem do Zabrzańskiego Centrum po rutynowym badaniu. W efekcie dzięki kompetencji lekarzy dostałem wskazanie do natychmiastowej operacji. Ta operacja najprawdopodobniej uratowała mi życie - napisał polityk.

Poseł PiS ujawnił, co spowodowało konieczność operacji. Przyznał, że do złego stanu zdrowia doprowadziło wiele czynników. Spośród nich wyróżnił m.in. zbyt intensywną pracę po przebyciu zakażenia koronawirusem. Polityk zaapelował do wszystkich ozdrowieńców, aby dbali o swoje zdrowie oraz poddawali się kompleksowym badaniom. To właśnie te uratowały życie Polaczka.

Niestety splot wielu uwarunkowań, przede wszystkim intensywnej pracy po przebyciu COVID-19 wywarł negatywny wpływ na moje zdrowie. Stąd mój gorący apel, szczególnie do wszystkich ozdrowieńców po COVID-19, róbcie kompleksowe badania i dbajcie o siebie! - zaapelował poseł.

Polaczek chwali medyków

Jerzy Polaczek zwrócił się również do lekarzy. Nie ukrywał swojej wdzięczności dla ich postawy. Podziękował kardiochirurgom, anestezjologom i pielęgniarkom, którzy otoczyli go opieką zdrowotną. Swoich obserwujących zapewnił, że właśnie dzięki medykom wraca już do zdrowia. Rekonwalescenta wsparli internauci. W komentarzach pod postem przekazali życzenia powrotu do pełni sił.

Wracam do zdrowia pełen wdzięczności dla personelu medycznego. Z całego serca dziękuję zespołowi świetnych lekarzy - kardiochirurgów, anestezjologów i pielęgniarek którzy mnie operowali. Dziękuję ekipie OIOM i oddziału pooperacyjnego. Jesteście wspaniali! - podziękował Jerzy Polaczek.
Zobacz także: Zbigniew Jagiełło odszedł z PKO BP. "Cenię go, choć stał się trochę PiS-owski"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(182)
BLA bla
3 miesiące temu
BLA BLA osobiście to ta pandemia potrwa jeszcze z 10 lat bo tyle zakontraktowali szczepionek że w ostateczności po 5 może 6 razy będą zaszczepić aż wyzioniesz ducha. Służby zdrowia już nie ma w tym kraju To co się liczy to interes i jak na nim zarobić.
Antybiotyk
3 miesiące temu
Ogólnie lekarze nie zlecają kluczowych badań. Musimy dodatkowo leczyć się prywatnie. Nawet prywatnie wysyłają na badania nie związane z dolegliwością a dopiero jak wydasz ze 3tysie to może łaskawie otrzymasz zlecenie na właściwe badania. Tak też wykorzystują NFZ od lat i myślę że NFZ to lipa. Niech zwracają składki zdrowotne.
PiS(Ci)da
3 miesiące temu
Wielu nieposłów nie przyjmują tak szybko.
AnJa
3 miesiące temu
Przecież on powinien się modlić o zdrowie a nie leczyć.
Gosc
3 miesiące temu
A co z innymi ludzmi chorymi nie na żaden srovid...? Lekarze mają ich gdzies bo mają takie przyzwolenie odgórne.... Trafisz z inną chorobą i nawet jak objawów kataru nie masz to robią ci test jak jestes nieszczepiony i oczywiscie test dodatni skazuje cie na nie leczenie wlasciwej choroby tylko jestes pacjentem srovidowym.... Tak oszukują i klamią Polaków zwyklych..... Tylko namawiają do szpryc bo naciągane statystyki medialne straszą ludzi plandemią....
artur
3 miesiące temu
do Asi. podzielam zdanie, na oddziałach ginekologicznych super opiekę mają pacjentki które przed szpitalem korzystaly z prywatnych wizyt u doktorków pracujących na oddziale.
Asia
9 miesięcy temu
Cieszę się że jest już po operacji i wyraża swoją wdzięczność lekarzom ale jak by był zwykłym Kowalskim to jeszcze 5 lat by czekał na operację i nie był by tak traktowany ...lekarze to zadufane w sobie bufony nie przyjemnie arogancja aż kapie z nich w stosunku do zwykłego pacjenta...kasa kasa to jest ich priorytet a nie człowiek któremu trzeba coś pomoc..żadnej wdzięczności dla nich nie mam uważam że ja też ciężko dużo ciężej od niego CH pracuję i nikt wdzięczności mi nie okazuję i dobrze.... pozdrawiam chorych ludzi którzy są skazani na te bestie....
Kat
9 miesięcy temu
Kto mu kazal przechodzic , przeskocz gosciu i po sprawie
salcia
9 miesięcy temu
jak nie leczycie to składki zdrowotne z odsetkami obowiązkowo spowrotem do portfeli obywateli
adrian
9 miesięcy temu
nasz szczescie chlopie ze jestes z pisu inaczej to bys czekal na zabieg kardiologiczny jak szary obywatel co sie nie robi dla swoich nawet wysyla sie specialny samolot do indi po ciezko chorego ktory wychodzi ze szpitala po 4 dniach
kali
9 miesięcy temu
gdyby nie był posełkiem ,to termin by dostał na 2025r.
bronx
9 miesięcy temu
No to teraz może dotrze do niego, żeby opuścić tę diabelską partię!
PiS to zło
9 miesięcy temu
Pewnie baypasy. Panie pośle, żyły zapchały się od jedzenia , masła, czerwonego mięsa, jajek ,soli itp ,a nie od pracy . Już gdzie jak gdzie, ale w Polsce, od sześciu lat ,nikt nie widział pracującego posła. To ,że PiS przepycha swoje niezgodne z prawem dyrdymały tylko w nocy ,rzeczywiście mogło się przyczynić do złego samopoczucia.
katotaliban
9 miesięcy temu
Wystarczyło jeść jabłka i modlić się. Poseł musiał mocno zgrzeszyć, że taka była wola Boga. Niech lepiej się przyzna, nim będzie za późno na żal za grzechy.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić