Poszukiwania Emilii Koprowskiej. Policja dementuje rewelacje

Policja dementuje informacje, o tym, że jedno z ciał znalezionych w Morzu Bałtyckim (14 września) i rzece Parsęcie (w miniony weekend) mogło należeć do Emilii Koprowskiej. – To nie jest zaginiona kobieta – mówi o2.pl st. asp. Izabela Sreberska. Udało nam się też dotrzeć do nowych informacji dotyczących męża zaginionej.

Nowe informacje ws. Emilii KoprowskiejNowe informacje ws. Emilii Koprowskiej
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Facebook
Marcin Lewicki

Emilia Koprowska zaginęła 30 sierpnia w Darłowie. Kobieta uczestniczyła z mężem w koncercie muzyki techno "Zew Wydm". Po zakończonym wydarzeniu para miała wrócić do domu. Z relacji mężczyzny wynika jednak, że pokłócił się z 37-latką w sprawach biznesowych. Emilia Koprowska nie wróciła do domu. Ostatni sygnał o tym, że żyje miała dać ok. 22:30 tego samego dnia.

W akcję poszukiwawczą zaangażowani są policjanci z woj. zachodniopomorskiego. Funkcjonariusze m.in. z Koszalina, Kołobrzegu czy Darłowa sprawdzają każdy wątek sprawy zaginięcia kobiety. Weryfikują również kwestię wiarygodności męża Emilii Koprowskiej. Z ustaleń o2.pl wynika, że mężczyzna wielokrotnie zmieniał swoją relację z dnia zaginięcia żony. Miał zasłaniać się utratą pamięci i nerwami.

Mężczyzna ten zmieniał wersję wydarzeń, nie mówił o wszystkich szczegółach. Dopiero po wykonaniu naszej pracy i ustaleniach przyznawał, że faktycznie mamy rację. Zasłaniał się stresem. Podkreślę jednak, że na tę chwilę nie jest on ani podejrzany, ani podejrzewany. Nie usłyszał żadnych zarzutów - mówi o2.pl asp. Izabela Sreberska, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie.

Z naszych informacji wynika, że mężczyzna był już wielokrotnie rozpytywany przez policjantów. Sprawdzono również jego karalność. Jak udało nam się ustalić, mąż zaginionej nie miał jednak żadnych kłopotów z prawem, mimo że - jak sam stwierdził w rozmowie z "Uwagą!" TVN - "miał z żoną gorsze i lepsze okresy".

Funkcjonariusze śledzą m.in. medialne wypowiedzi mężczyzny. Weryfikują też wszystkie inne sygnały dotyczące zaginięcia 37-letniej kobiety.

Funkcjonariusze przekazują, że na ten moment nie ma nowych informacji ws. zaginięcia Emilii Koprowskiej. Wszelkie zgłoszenia o tym, że świadkowie widzieli kobietę m.in. na placu zabaw, w polu kukurydzy i w Koszalinie, okazały się nieprawdziwe. Nie ma żadnych nagrań z monitoringu, które świadczą o obecności kobiety w danym miejscu. Policja dementuje też pojawiające się spekulacje, że jedno z ciał wyłowionych z Morza Bałtyckiego (w poniedziałek, 14 września) i rzeki Parsęta (w weekend) mogło należeć do zaginionej kobiety.

Ciała należą do mieszkanek woj. zachodniopomorskiego. Żadne z nich to nie jest jednak zaginiona kobieta - mówi o2.pl st. asp. Izabela Sreberska.
Wybrane dla Ciebie